Budują Ocean dla Kowalczyka

Radek Kowalczyk po raz drugi wystartuje w Mini Transat, najtrudniejszych regatach świata. W samotną podróż przez Atlantyk popłynie na pokładzie jachtu Ocean 650. Jednostka powstaje w szczecińskiej stoczni Yacht Service.

Autor

Andrzej Kus

- Już w 2011 roku, gdy skończyłem poprzednie Mini Transat wiedziałem, że będę chciał to powtórzyć. Jest ku temu okazja – przyznaje Radek. – Budowa jachtu powoli dobiega końca. Już w kwietniu ma być gotowy. Regaty startują we wrześniu, niemniej jednak muszę jeszcze przejść eliminacje. Zacznę w nich startować już w czerwcu we Francji. 

Ocean 650 budowane dla Radka będzie jachtem prototypowym. Zaprojektował go Etienne Bertrand.

- Projektuję tak, aby jachty były proste, wygodne w żegludze, lekkie i szybkie – mówi Etienne Bertrand. – Ocean 650 to początek nowej generacji kadłuba. Chcemy oczywiście uzyskać jak najlepsze osiągi. Próby na modelach numerycznych potwierdziły, że to dobry kierunek. 

Jachty klasy Mini to jednostki przeznaczone do szybkiego żeglowania regatowego. Łupinki o długości zaledwie 6,50 m zapewniają zerowy komfort, wysoki poziom adrenaliny oraz możliwość rywalizacji w jednej z najciekawszych klas na świecie, będącej przepustką do kariery oceanicznej. 

Prestiż  
Kwiecień 2015