Przygotowania (do) Poloneza

W rejs na Polonezie może wybrać się niemal każdy - mówi kapitan jachtu Filip Gruszczyński. - Przed nami intensywny sezon. Wystartujemy w regatach Baltic Tall Ships Regata, popłyniemy też w finałach regat okołoziemskich Volvo Ocean Race.  

Autor

Andrzej Kus

Na pokładzie Poloneza trwają ostatnie przygotowania do rozpoczynającego się sezonu. Odświeżane są pokład oraz burty, poprawiane jest funkcjonowanie urządzeń pokładowych.

– W ramach akcji „Polonez na Wodzie”, już drugi rok z rzędu, Polonez będzie pływał po morskich szlakach i przyjmie na pokład młodych ludzi. Młodzież szkolić się będzie w sztuce żeglarskiej oraz na pokładzie jachtu weźmie udział w międzynarodowych imprezach skierowanych do początkujących adeptów żeglarstwa – opowiada kapitan jednostki Filip Gruszczyński. – Ten historyczny jacht zawita do portów Litwy, Danii, Szwecji, Norwegii, Szkocji i Irlandii w ramach rejsów szkoleniowo-stażowych, regat żaglowców Baltic Tall Ship Regatta 2015 i The Tall Ships` Races 2015. Polonez wyruszy ze Szczecina pod koniec maja i skieruje się do Gdyni, gdzie na początku czerwca wsiądzie załoga, która wystartuje w regatach Baltic Tall Ships Regatta na trasie z litewskiej Kłajpedy do Szczecina. Tu podczas Dni Morza w dniach 12-14 czerwca odbędzie się finał tych bałtyckich regat.

Wraz z paradą żaglowców Polonez ponownie opuści Szczecin. Po drodze odwiedzi Kopenhagę i Goeteborg, gdzie będzie odbywał się finał regat wokółziemskich Volvo Ocean Race.

– Będzie to niesamowite spotkanie współczesnych „maszyn” regatowych i Poloneza, który bił rekordy przelotu przez Pacyfik czterdzieści lat temu. Ze Szwecji Polonez skieruje się wybrzeżem i fiordami Norwegii, a dalej przez Morze Północne w kierunki Szkocji. Dużą atrakcją będzie przecięcie Wyspy Brytyjskiej Kanałem Kaledońskim wraz z poszukiwaniem potwora w Jeziorze Loch Ness. Będzie to najkrótsza trasa, którą dotrzemy do Belfastu w Irlandii Północnej na rozpoczynające się regaty The Tall Ships` Races 2015 – mówi kapitan.

Pierwszy etap regat z Belfastu do Norweskiego Alesund to blisko 700 mil morskich, czyli może nawet ok. 8 dni żeglugi. Będzie to wyścig dla tych żeglarzy, którzy lubią mocne wyzwania. Kolejny etap towarzyski z Alesund do Kristiansand na południu Norwegii to rejs bardzo turystyczny obfity w malownicze krajobrazy fiordów oraz wysp i wysepek. Wyścig numer dwa z Kristiansand do duńskiego Aalborga to szansa na utrzymanie bądź poprawienie dobrej pozycji w regatach The Tall Ships` Races. Finał regat w Aalborgu odbędzie się na początku sierpnia. Stąd już jest nie tak daleko do portu macierzystego Poloneza – do Szczecina.

Jacht Polonez to jednostka wyjątkowa i wiele znacząca dla historii Polski oraz polskiego żeglarstwa, a jej pierwszy kapitan – Krzysztof Baranowski – to znany, utytułowany żeglarz, który swoje życie poświęcił upowszechnianiu żeglarstwa, przede wszystkim wśród młodych ludzi (inicjator powstania m.in. "Pogorii" i "Fryderyka Chopina" – żaglowców szkoleniowych Szkoły Pod Żaglami).

Akcja "Polonez na Wodzie", powstała by po blisko trzech dekadach wskrzesić jego misję służenia polskiej młodzieży i przywrócić go na morskie szlaki. Ze względu na burzliwą historię "Polonez" przez ponad 20 lat niszczał w hangarze, a jego osprzęt sukcesywnie rozkradano. Dzięki kilku żeglarzom, którym los tego historycznego jachtu nie jest obojętny udało się uratować jednostkę, postawić na wodzie i znów zaprosić na pokład młodych ludzi. To dzięki zaangażowaniu kpt. Bruno Salcewicza jacht Polonez przeszedł duży remont: wymieniono zabudowę wnętrza, wstawiono nowy osprzęt i urządzenia. Został ponownie zwodowany w 2008 roku. Pływał przez kilka lat po polskim wybrzeżu po czym zacumował na stałe w Trójmieście, gdzie przez pewien czas znów stał w zapomnieniu. 

W 2014 roku w ramach Akcji „Polonez na wodzie” opiekę nad jachtem przejęło dwóch młodych kapitanów jachtowych: kpt. Filip Gruszczyński i kpt. Tomasz Bieliński. Zorganizowali i poprowadzili na Polonezie kilkanaście rejsów morskich m. in. biorąc udział w regatach The Tall Ships` Races 2014 po Morzu Północnym na trasie z Norwegii do Danii. Podczas regat nie obeszło się bez przygód. W jednym z portów Norwegii żaglowiec szkoleniowy Marynarki Wojennej Francji podczas manewrów portowych doprowadził do drobnej kolizji z Polonezem i kilku uszkodzeń, które mogły wykluczyć start Poloneza z dalszych etapów regat. Ostatecznie dzięki wytężonej pracy załogi Poloneza udało się przygotować do startu w drugim wyścigu regat TTSR. 

Obecnie portem macierzystym Poloneza jest Szczecin, a na rejsy na historycznym jachcie może zapisać się każdy odpowiednio dopasowując swój stopień umiejętności żeglarskich do planowanej trasy danego rejsu. Na niektóre z nich nie jest wymagane żadne doświadczenie – podsumowuje kapitan. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do odwiedzenia stron internetowych www.poloneznawodzie.pl oraz www.naszrejs.com. 

Poloneza można zobaczyć w Marina'Club.