Bogusława Street

Do niedawna do miana eleganckiej ulicy handlowej pretendowała Jagiellońska, jednak przedsiębiorcy szybko dostrzegli zmieniające się tendencje. Dziś prestiżowe serce Szczecina bije przy ulicy Bogusława.

Autor

Karina Tessar

Ulice pełne eleganckich butików jak magnes przyciągają mieszkańców i turystów na całym świecie. Zadomowił się przy nich przede wszystkim świat mody. W Szczecinie, w którym centra handlowe wyrosły w samym środku miasta, takiego miejsca długo brakowało. Handlowcy i klienci dostrzegli jednak potencjał, jaki drzemie w odcinku ul. Bogusława między Placem Zgody a Krzywoustego. Na parterze pięknych, choć w dużej mierze wciąż wymagających uwagi kamienic, mieści się obecnie kilkanaście lokali z ekskluzywnym asortymentem. Podobnie jak w innych miastach są to głównie salony mody cenionych, światowych marek. Elegancka klientela lubi otaczać się luksusem i odwiedzać prestiżowe miejsca. 

Korzyści z sąsiedztwa

Kilka firm przeniosło się na Bogusława z ul. Jagiellońskiej, odrzucając też stosunkowo drogie lokale przy al. Wojska Polskiego, przy której odstraszało sporo pustych witryn. Atutem okazały się nie tylko ładne salony, ale przede wszystkim atrakcyjne sąsiedztwo. Klienci wiedzą czego chcą, a dzięki takiej lokalizacji wszystko, czego szukają, mają w jednym miejscu. – Zaparkują i chodzą bez konieczności ciągłego przestawiania samochodu – mówi Ewa Bieganowska, właścicielka salonu Escada Sport. – Im więcej takich ulic, tym lepiej. Tego rodzaju sąsiedztwo nie stanowi konkurencji, a gdy właściciele są sobie przychylni, to wręcz przeciwnie – twierdzi Arleta Sobczyńska, właścicielka sklepu Vip Collection przy Pl. Zgody. I rzeczywiście – klienci przechodzą od jednego sklepu do drugiego, mimo braku zadaszenia. – Oferujemy podobny przedział cen, ale każda marka ma swój własny styl, więc trafia do różnych klientów – dodaje Marzena Ościńska, właścicielka butiku Via Di Moda.

Coś dla pań, coś dla panów

Wszystkie nowoczesne kobiety wiedzą, gdzie w Szczecinie szukać ekskluzywnej odzieży na każdą okazję. Przy Bogusława klientki znajdą coś zarówno na wesele czy wytworną galę, jak i na co dzień czy do pracy. Co ważne, są to rzeczy wysokiej jakości i nieoklepane. Panie nie odczuwają ryzyka, że zakupioną przy Bogusława sukienkę będzie miało na sobie pięć innych kobiet na tej samej imprezie. Do niedawna panowie nie mieli takiego łatwego życia. Znalezienie odpowiedniego stroju wymagało nieraz sporego wysiłku. – Wielu moich znajomych, którzy poszukują indywidualnego stylu, jeździ na zakupy do Berlina. Postanowiłam dać im w Szczecinie coś, czego jeszcze nie było – opowiada Agnieszka Noska, właścicielka butiku Paul’s 42, który jako jedyny w Polsce sprzedaje męską markę Exibit. Na salony światowych marek panów wprowadza także męski Boutique Chiara, mieszczący się tuż obok damskiego o tej samej nazwie. Od powstania tych dwóch lokali mężczyźni w końcu również mają wybór. 

Mały Mediolan

Przy Bogusława ulokowały się światowego formatu marki, których na próżno szukać w takim natężeniu w innych częściach miasta. Przeważa dobry, włoski styl. – Oferujemy włoskie marki, bo to na wybiegach i ulicach Mediolanu kształtują się trendy światowej mody – tłumaczy Ewa Szmidt, właścicielka salonu Bella Moda. W tej części miasta wybierzemy ubrania i akcesoria takich marek, jak m.in. Elisabetta Franchi, Betty Blue, Alysi, Marella, Furla, Patrizia Pepe, MaxMara, Exibit, Emporio Armani, Versace, Just Cavalli, Trussardi, Liu Jo, Lauren Vidal czy Sarah Pacini. Ofertę wzbogacają oryginalne stroje polskich i niemieckich projektantów.

Nie tylko moda

Gdyby przyjrzeć się podobnym miejscom w innych miastach, do kompletu luksusowych usług brakuje tu jeszcze m.in. perfumerii. Właściciele niektórych butików za okres prosperity uważają także sąsiedztwo eleganckiego salonu kosmetycznego, który kilka lat temu zmienił lokalizację. – Klientki odwiedzały nas wówczas regularnie, gdy przyjeżdżały np. odświeżyć paznokcie – wspomina 

Mariola Witczak–Sperka, właścicielka sklepu z odzieżą Lauren Vidal i Sarah Pacini, istniejącego tu już niemal 15 lat. – Przydałaby nam się tutaj także dobra, stylowa kawiarnia – dodaje Agnieszka Noska z Paul’s 42. Piękną witryną i ekskluzywnym asortymentem może pochwalić się sklep Clochee, sprzedający kosmetyki naturalne. Stylu i klasy nie można też odmówić znajdującemu się bliżej ul. Krzywoustego salonowi Rosenthal, słynącemu z wykwintnej porcelany. Podążanie z duchem czasu nie zabrało temu miejscu duszy, którą tworzy nie tylko wygląd sklepu, ale również jego obsługa. Czy w wielkich centrach handlowych ekspedientki znajdą dla Was czas na miłą, niezobowiązującą rozmowę przy dobrej kawie i ciastku? Na Bogusława owszem. To właśnie indywidualne podejście do klienta wydaje się być kluczem do sukcesu, za jaki niewątpliwie można uznać obecność kilku salonów w tym miejscu już od kilkunastu lat.

Ulica handlowa po szczecińsku

Postępy w ogólnej poprawie wyglądu tego odcinka Bogusława widać gołym okiem, choć w porównaniu do światowych stolic mody wciąż mamy jeszcze dużo do zrobienia. Wszyscy – przedsiębiorcy i klienci – zgodnie skarżą się na krzywy chodnik, który zdecydowanie nie ułatwia zakupów paniom na wysokich obcasach. Niektórym, choć nielicznym, doskwiera także niedostateczne oświetlenie ulicy po zmroku, zwłaszcza zimą, oraz to, z czym boryka się niemal całe miasto – brak wystarczającej liczby miejsc parkingowych. Poprawę tej ostatniej kwestii zauważa jednak m.in. Agnieszka Gołaś, właścicielka sklepu Bell z damską bielizną. Wie, co mówi, skoro lokal przy Bogusława prowadzi już od 1997roku. Twierdzi, że od wprowadzenia czerwonej strefy problem miejsc do parkowania nie doskwiera klientom tak, jak dawniej. Zmiany dotyczą także wyglądu fasad budynków. Obecnie trwa remont kamienicy, w której znajdują się salony MaxMara i Weekend MaxMara. – W planach na najbliższy czas jest też m.in. realizacja nowej koncepcji narożnej kamienicy, znajdującej się u wylotu Bogusława przy al. Wojska Polskiego – zdradza nam Marzena Ościńska, właścicielka butiku Via Di Moda, który został przeniesiony na ul. Bogusława prawie 3 lata temu z ul. Jagiellońskiej. Zapowiada, że będzie to bardzo reprezentacyjne miejsce.

Co w przyszłości?

Wobec Bogusława planów było sporo. Ulica miała być m.in. zamieniona na strefę pieszą. Przedsiębiorcy z tego odcinka nie chcieliby jednak, by podzielił los Deptaka Bogusława. Ich klienci cenią wygodę, chętnie podjeżdżają więc pod sam sklep. Zmiany nie powinny jednak zaważyć na być albo nie być tutejszych lokali. – Byliśmy, jesteśmy i mamy nadzieję, że będziemy – komentuje z uśmiechem Anna Karbowińska, współwłaścicielka salonów 

MaxMara i Weekend MaxMara. Otylia Skiepko, prowadząca w całej Polsce dziewięć, a w samym tylko Szczecinie dwa salony Boutique Chiara, dodaje: Jeżeli już, to tylko tu, nigdzie indziej.

 
Prestiż magazyn szczeciński
6( 83)
Czerwiec'15