Taniec z pasją!

Antoni Grycmacher, prezes Akademickiego Klubu Tańca Towarzyskiego (Akademia Tańca to prywatna firma ale również nazwa lokalu – siedziby AKTT) uważa, że taniec, a w szczególności jego towarzyska odmiana, przestała być wyłącznie domeną młodych, będących w świetnej formie fizycznej ludzi. To tylko kwestia przełamania wewnętrznych barier i kompleksów, gdyż poczucie rytmu jest wrodzone. Żeby zostać królem i królową parkietu wystarczą systematyczne ćwiczenia i cierpliwość. Te pierwsze najlepiej pod okiem doświadczonych instruktorów. 

Autor

prestiz

W klubie Antoniego i Małgorzaty Grycmacherów szlify taneczne można szkolić już od 40 lat. Ta legendarna szkoła założona w 1976 roku, wychowała i wytrenowała wielu tancerzy, docenianych na międzynarodowych turniejach. W przyszłym roku będzie świętowała okrągłą 40-tą rocznicą swojej działalności. Zanim jednak to nastąpi, z początkiem września miłośników tańca czeka kilka atrakcji, będących wstępem do tego, co nastąpi w przyszłym roku.

– Już we wrześniu współorganizujemy razem z Panem Tomaszem Konury, dwukrotnym Mistrzem Polski (wychowankiem Pana Antoniego Grycmachera) szkolenia dla tancerzy z udziałem byłych mistrzów o międzynarodowym statusie, aktualnie wybitnych trenerów, takich jak Lasse degaard oraz Gabriele Goffredo & Anna Matus – wymienia Antoni Grycmacher 

– W listopadzie będziemy gospodarzami Szczecin Cup, czyli turnieju punktowanego przez WDSF czyli Międzynarodową Federację Tańca Sportowego. Gościć u nas będą pary z całej Europy. Udział w imprezie to ogromny prestiż dla nas organizatorów. Dzięki temu już w przyszłym roku będziemy mogli zorganizować turniej o randze światowej.

Sportowa odmiana tańca towarzyskiego nie jest jedyną formą prowadzoną przez klub państwa Grycmacherów. To miejsce gdzie każdy może nauczyć się tańczyć. To tu będą  odbywały się milongi, czyli wieczory z tangiem argentyńskim, dokładnie z jego rdzenną uliczną odmianą, co może być nie lada atrakcją. Zajęcia z elementami baletu, latino ladies, taniec dla seniorów  to kolejne propozycje klubu. Do tego szalenie popularne w klubie bale karnawałowe, gimnazjalisty, studniówki, połowinki.

– Taniec to piękny element życia i część savoir-vivre’u. Zależy nam na tym, aby zachęcić nie tylko dorosłych, czy dzieci, ale również młodzież gimnazjalną i ze szkół średnich do uprawiania tej formy ruchu, która  jednocześnie wzbogaci ich wykształcenie o formy towarzyskie tak ważne w dorosłym życiu – przekonują państwo Grycmacherowie. 

Prestiż magazyn szczeciński
8( 85)
Wrzesień'15
gajda