Ucieczka na morze

Chłopak, dziewczyna, pies i dwadzieścia dwa tygodnie na morzu. W październiku rusza Sea Escape, czyli licząca sobie 4 tysiące mil śródziemnomorska wyprawa Macieja, Ani i ich psa Korby, pod cichym patronatem Prestiżu (relacja z wyprawy na Facebooku).

Autor

prestiz

– Pierwszy etap podróży zaczyna sie w Biogradzie w Chorwacji 11 października i kończy 12 marca w 2016 roku, w tym samym miejscu. W drodze na zachód płyniemy, m.in. przez południowe Włochy, wschodnią Sycylię, Maltę, południową Sardynię, Baleary i Hiszpanię. W powrotnej drodze z Balearów popłyniemy przez Cieśninę Św. Bonifacego do Fiumicino pod Rzymem i wzdłuż wybrzeża Włoch na południe do wschodniej Sycylii – wymienia jednym tchem Maciej Broniszewski, pomysłodawca rejsu. – Trasa powstała w wyniku kompromisu między podróżowaniem i żeglowaniem. 

– Początkowo mieliśmy bardzo radykalne rozwiązania, sprzedajemy mieszkania, rzucamy prace, kupujemy jacht i z oszczędności pływamy po świecie – mówi Maciej. – Ale zaczęliśmy się zastanawiać czy to nie jest zbyt duży „hardcore”.  Może lepiej nie palić za sobą wszystkich mostów i zrobić to w bardziej przemyślany sposób? 

Na forum żeglarskim Maciej trafił na Czarka, który poszukiwał kogoś do projektu żeglarskiego na jesień-zimę na Morzu Śródziemnym. Okazało się, że kupił jacht - Bavaria 37 Cruiser i że chciałby go zagospodarować poza sezonem letnim. Dodatkowo właściciel jachtu miał pomysł sprzedaży wolnych miejsc oraz ewentualnego samofinansowania się jachtu i wyprawy. I tak narodził się pomysł powstania Sea Escape. 

– Idea jest taka, że my z Anią i Korbą (pies) pływamy, zwiedzamy świat, jemy śródziemnomorskie pyszności, a przy okazji zabieramy chętnych na rejsy i poznajemy super ludzi – dodaje Maciej. – Po pół roku będziemy już wiedzieli czy chcemy to robić dalej.

Prestiż magazyn szczeciński
8( 85)
Wrzesień'15