Cygańska Orchidea

Autor: Justyna Łappo , Wydawnictwo: KryWaj, 2015

Autor

Rafał Podraza

Sięgając po tomik wierszy Romki - Justyny Łappo liczyłem, że będę miał do czynienia z wierszami następczyni Papuszy. Oczywiście od czasu, kiedy Bronisława Wajs publikowała swoje pieśni, sporo czasu minęło, ale jednak chciałem ponownie dotknąć wersami lasów, taborów i tej cygańskiej nuty. Niestety, nie udało się. Wiersze Łappo są – moim zdaniem - zbyt ckliwe, zbyt rzewne, a momentami nijakie. 

Pani Justyna pisze, że poezja jest jej światem. Popieram, poezja to piękne krainy, pełne metafor, symboliki, ale także zasad. Jeśli więc próbujemy pisać haiku, to musimy pamiętać o jego budowie wersyfikacyjnej (Haiku składa się z 17 sylab podzielonych na trzy części znaczeniowe po 5, 7 i 5 sylab), jeśli piszemy erotyki, to one także mają swoje „normy”, polecam tutaj receptę mistrzyni tego gatunku Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej: „Niech będą skryte, namiętne i jednoznaczne, ale niegorszące”. Pani Justyna nie gorszy, ale też nie rozpala zmysłów, a i namiętność jest bardzo stonowana. Oczywiście, nie jestem specjalistą od poezji, co wielokrotnie w „Prestiżowych Książkach” podkreślałem, ale uważam, że warto byłoby przebrać zawartość i wydać połowę z tego, co zostało wydane. Oczywiście jest kilka perełek: „Zostań”, „Taniec”, czy choćby „Czas”. Ale na przyszłość, to nie ilość a jakość winna kierować autorką „Cygańskiej orchidei”, kiedy będzie przygotowywała kolejny wybór. 

Przed zupełną porażką tomik – w moich oczach - broni szata graficzna. Okładka jest intrygująca, a przez to, że prosta, to bardzo elegancka. Słowem, gratulacje dla grafika.

Prestiż magazyn szczeciński
8( 85)
Wrzesień'15
gajda