Zagrają nie tylko na kortach

Nieodłączną imprezą towarzyszącą turniejowi tenisowemu Pekao Szczecin Open jest Festiwal Muzyczny. Nie inaczej będzie w tym roku, gdy od poniedziałku do soboty - z wyjątkiem piątku przeznaczonego na turniejowy bankiet - odbywać się będą koncerty.

Autor

Jerzy Chwałek

galeria

Rozpoczynać się będą zawsze o 21,00.  W pierwszym dniu, a więc 14 września wystąpi grupa Gypsy Swing Quartet, założona w 2001 roku przez Siergieja Wowkotruba - lidera, wirtuoza skrzypiec, muzyka pochodzącego z Ukrainy, od 20 lat na stałe mieszkającego w Polsce. W mistrzowskiej grze Siergieja mocno wyczuwalne są emocje cygańskiego swingu manouche, połączonego z delikatną wschodniosłowiańską nutką.

Gwiazdą wtorkowego wieczoru będzie Lora Szafran.  To jeden z najciekawszych głosów polskiej sceny jazzowej i zarazem niespokojny duch, któremu zawsze mało nowych artystycznych wyzwań. Artystka podbiła serca i zdobywała nagrody od Opola i Sopotu po Los Angeles. Lora współpracowała m.in. z formacjami Walk Away, New Presentation, Swing Orchestra Cracow oraz zespołami Jana Ptaszyna Wróblewskiego i Włodzimierza Nahornego, a u boku Mieczysława Szcześniaka czy w ramach tria Big Stars flirtowała z ambitnym popem. Śpiewała Chopina (w 1994 roku, kiedy nie było to ani takie modne, ani tak opłacalne jak dzisiaj), piosenki Wasowskiego i Przybory (z Januszem Muniakiem) oraz wiersze Jarosława Iwaszkiewicza (z Włodkiem Pawlikiem).  

W środę wystąpi zespół Beltaine, jeden z bardziej oryginalnych polskiej sceny folkowej. Ich muzykę trudno jednoznacznie zdefiniować. Charakterystyczne brzmienie grupy jest wynikiem zderzenia różnych osobowości o skrajnie odmiennych doświadczeniach muzycznych. Główną inspiracją dla muzyków jest szeroko pojęta tradycja irlandzka i bretońska, ale muzycznie zespół zmierza po prostu przed siebie. Grupa powstała w 2002 r. w Katowicach i do tej pory wydała 4 albumy studyjne oraz album live, będący muzycznym zapisem trasy koncertowej z gościnnym udziałem harfisty Jochena Vogela. 

W czwartek też nie będzie pustki na scenie, bo wystąpi zespół..Pustki. Grupa została założona w 1999 roku przez gitarzystę Radka Łukasiewicza, perkusistę Grzegorza Śluza i śpiewającego basistę Janka Piętkę. Jako, że próby formacji odbywały się w komórce zwanej kolokwialnie “pustkami”, muzycy postanowili w ten sposób nazwać swój zespół. Debiutancka płyta “Studio Pustki” ukazała się w 2001 roku, a promująca go piosenka “Patyczak” zyskała status alternatywnego przeboju. 

Tennis Music Festival zakończy w sobotni wieczór Tim Mitchell. To amerykański wokalista, kompozytor, i producent muzyki blues, R&B i funk.  Jego ciotka była słynną śpiewaczką operową, występowała nawet z Pavarottim. W licznej rodzinie Tima prawie wszyscy są muzykami, tworzyli słynną grupę gospel "The Famous Musical Mitchells". Mitchell obdarzony jest świetnym, ekspresyjnym głosem, a jego interpretacje są pełne feelingu i świeżości. W Szczecinie Amerykanin wystąpi u boku zespołu Leszka Cichońskiego – wybitnego polskiego gitarzysty i wokalisty bluesowego.

 
Prestiż magazyn szczeciński
8( 85)
Wrzesień'15