Wielkie granie

Jak co roku od 16 lat najlepsi golfiści-amatorzy walczyli w Binowie w wielkim finale największej imprezy w Polsce - World Amateurs Golfers Championship i Diners Club Trophy. Zwycięzcy wszystkich grup handicapowych, a także wśród celebrytów turnieju WAGC, wywalczyli prawo gry w finale światowym, który odbędzie na przełomia listopada i grudnia w tureckim kurorcie Belek.

Autor

Jerzy Chwałek

galeria

Pomysłodawca i twórca imprezy Szwed Sven Thumba Johansson, który 23 lata zorganizował  pierwszy turniej WAGC w Szwecji nie przypuszczał zapewne, że po latach będzie on odbywał się aż w 40 krajach, od Argentyny po Wietnam. Nie przypuszczał zapewne też, że w finale w Polsce -  gdzie golf trafił bardzo późno - wystąpi łącznie 208 zawodników. Właśnie tylu przystąpiło w ostatni czwartek sierpnia do turniejowych zmagań, co jest nieoficjalnym rekordem Polski w liczbie startujących w turnieju golfa amatorów.

Wśród celebrytów pojawiło się wielu znakomitych sportowców - snowbordziści Michał i Mateusz Ligoccy, Mateusz Kusznierewicz oraz Mariusz Czerkawski. Pragnącego wystąpić w Binowie Jerzego Dudka zatrzymały obowiązki służbowe, a minowicie występ w kolejnym wyścigu cyklu VW Golf Cup 2015. Swoją drogą można tylko pozazdrościć byłemu znakomitemu bramkarzowi wielu uzdolnień sportowych.

Z gwiazd estrady obecni byli Krzysztof Materna, Robert Rozmus, a także Klaudiusz Sevković, znany z udziału w pierwszej edycji "Big Brothera". 

Turniej w Binowie, którego wyniki i zwycięzców przedstawimy w najbliższym numerze Prestiżu, nie odbyłby się bez grona znakomitych partnerów i sponsorów - Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego, Diners Club International, Food Care - właściciela marek BLACK i 4MOVE, SPAR Polska, Grupy CSV, „SAT” wyłącznego dystrybutora odzieży Chervo, Callaway Polska, Radisson BLU, Komu Group, Tag Heuer. Turniej wspierany jest również przez Hiszpanię, a w szczególności regiony Walencji i Andaluzji. 

Po raz pierwszy odbył się - w ostatnim dniu imprezy -  spektakularny konkurs „Nearest the Pin 4MOVE”. Sześciu zwycięzców całego cyklu Grand Prix wykonało po jednym uderzeniu, a najlepszy pojedzie na światowy finał.

Prestiż magazyn szczeciński
8( 85)
Wrzesień'15