Czuła wystawa

„Nie oceniaj. Kochaj czule wszystkie nasze braki, dziwactwa i słabości” to słowa Agaty Zbylut, która od lat bada poprzez działania artystyczne delikatną strukturę kobiety. Postanowiła po raz pierwszy zademonstrować publicznie wszystkie swoje działania pod nazwą „Love me tender” w Miejskim Ośrodku Sztuki w Gorzowie i pokazać czym jest… miłość. 

Autor

Aneta Dolega

Na wystawę składają sie autorskie projekty Agaty Zbylut, prace jej studentów z Akademii Sztuki i dzieła z Kolekcji Regionalnej Sztuki Zachęty Sztuki Współczesnej, której jest prezeską.

– Wybrałam te prace, które najbardziej lubię. Gorzki smak miłości w pracach Hanny Nowickiej, Alicji Żebrowskiej czy Jadwigi Sawickiej. Erotyzm prac Natalii LL i zdjęcia Maurycego Gomulickiego, które wzbudziły tyle niezdrowych emocji. Sceny filmowe namalowane przez Dorotę Podlaską czy video Łukasza Jastrubczaka „Soundtrack” – wymienia autorka. – O miłości mówią też Patrycja Migiel, która zamieszkała z bilbordami przedstawiającymi bohaterów walk bokserskich, którzy zasłaniają jej cały świat; wysmakowana kompozycja na dwa nagie ciała i bladoróżowy sweterek z angory Tatiany Pancewicz; kinowe sceny „przed” i „po” zebrane przez Maćka Nowackiego.

Drugi wątek poruszony na wystawie to miłość duchowa. 

– Ile razy obserwowałam ludzi szczebioczących do swoich zwierząt, lokujących w nich jedyne pozytywne uczucia – tłumaczy Agata. – Taki erzac „stare panny” z psami i kotami czy panowie w „średnim wieku” i w bardzo twarzowych samochodach. W tej części wystawy umieściłam wideo Justyny Górowskiej „Iris i Rex”, która przekracza ogólnie przyjętą granicę pomiędzy psem i jego właścicielem.  

Prestiż magazyn szczeciński
8( 85)
Wrzesień'15