Druga dwudziestka Bombayu

Diwali – indyjskie Święto Świateł wyznacza nowy rok i traktowane jest jako zwiastowanie czegoś dobrego. Tego wieczora Hindusi wsród blasku świec i elektrycznych lampek bawią się w gronie rodziny i przyjaciół. Anita Agnihotri, właścicielka legendarnej restauracji 

Bombay, tego właśnie dnia chce świętować dwudzieste urodziny swojego „kulinarnego dziecka”.

galeria

W edług naszej filozofii życie jest podzielone na „dwudziestki” – mówi właścicielka Bombayu. – Do 20 roku życia człowiek jest młody, uczy się wszystkiego; do 40 roku życia dowiaduje się czego chce od życia i dąży do tego; po czterdziestce wchodzi w swój duchowy rozwój, jest skupiony na sobie, często dokonuje zmian. Pomyślałam, że to tak jak z naszą restauracją. Po dwudziestu latach wiemy czego tak naprawdę chcemy. Nadal uszczęśliwiać naszych klientów. Dlatego też urodziny obchodzić będziemy przez cały weekend, od 23 do 25 października. W programie muzyka na żywo, otwarty bufet oraz wiele egzotycznych atrakcji związanych z hinduską kulturą.
Te zmiany odbyły się także we wnętrzu restauracji. Nowy elegancki bar, hol, który wita egzotycznymi elementami i fantastyczną panoramą podświetlonego pałacu z Mysore. Przy barze do gości uśmiecha się ojciec Anity, postać w jej życiu bardzo ważna. Każdy przedmiot w Bombayu ma swoją historię.

- Po tych latach chciałam by „matka” wszystkich naszych egzotycznych restauracji stała się bardziej elegancka i stonowana – wyjaśnia Anita. – Wprowadziłam do środka styl maharadży. Trochę bajkowy, odrobinę luksusowy, klasyczny. Bombay ma swoją duszę.

Prestiż magazyn szczeciński
9( 86)
Październik'15
gajda