Asprod najlepszą piekarnią

Piekarnia Asprod okazała się bezkonkurencyjna podczas ogólnopolskiego Święta Chleba i Piernika i to właśnie do niej trafiła prestiżowa nagroda Piekarz Roku 2015. Nagrodę z rąk przedstawiciela Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa RP odebrał Wiceprezes Zarządu Dariusz Bielecki, który zdradził nam w czym tkwi sekret sukcesu piekarni. 

Autor

Marcin Jarczyński

W przyszłym roku obchodzicie ćwierć wieku istnienia, otrzymaliście piękny prezent.

To prawda, ta nagroda jest pewnego rodzaju ukoronowaniem naszych dotychczasowych działań. To potwierdzenie, że idziemy we właściwym kierunku. Nasza filozofia od lat pozostaje niezmienna: tradycyjne receptury, naturalne zakwasy i najlepsze składniki w połączeniu z pasją, zaangażowaniem, miłością do zawodu i codzienną ciężką pracą naszej załogi - to musi procentować.

Piekarz Roku 2015 to prestiżowa nagroda?

To ogromne wyróżnienie w skali ogólnopolskiej. Konkurs organizowany jest corocznie podczas Święta Chleba i Piernika w Jaworze. Nagradzana jest tylko jedna piekarnia. Sama nominacja była dla nas ogromnym zaskoczeniem. Tym bardziej, że nominowali nas do tej nagrody właśnie piekarze, rzemieślnicy, osoby, które doskonale znają się na naszej branży. Udając się do Jawora, nie sądziłem, że jadę tam jako zwycięzca. Celem było raczej spotkanie się z przedstawicielami innych piekarni, aby porozmawiać, wymienić się doświadczeniem. Okazało się, że to właśnie nas uznano za najlepszą piekarnię w Polsce.

Czym kierowano się przy wyborze najlepszej piekarni?

Kryteriów było kilka. Przede wszystkim musiała być to piekarnia, której wypieki wytwarzane są z duchem rzemieślnictwa na tradycyjnych recepturach. Niezwykle ważne są jakość, smak oraz walory zdrowotne pieczywa. Pod uwagę brano jedynie te piekarnie, które wytwarzają prawdziwy, zdrowy polski chleb.

Ale to nie wszystko. Ważnym kryterium jest także to, jak postrzegana jest piekarnia w lokalnym środowisku. Bardzo wysoko punktowane były różnego rodzaju aktywności społeczne. A także na tym polu robimy bardzo dużo. Włączamy się w organizację wielu przedsięwzięć z dziedziny sportu, kultury czy edukacji. Staramy się wnosić swój wkład w szerzenie wiedzy na temat zdrowego stylu życia oraz prawidłowego odżywiania, zwłaszcza wśród najmłodszych. Współpracujemy z wieloma szkołami, w których przeprowadzamy akcje mające poprawić świadomość dzieci w tej dziedzinie.

Nie jest to wasza pierwsza nagroda. 

Nagrody są odzwierciedleniem naszych działań i podziękowaniem za to, co zrobiliśmy, dlatego każda z nich jest dla nas niezwykle ważna. Ostatnimi z nich są certyfikaty „Poznaj zdrową żywność”. Otrzymaliśmy je od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, co świadczy o najwyższej jakości naszych wypieków. Jesteśmy tuż po targach w Barzkowicach, największych regionalnych targach rolniczych. Uczestniczymy w nich od wielu lat i niemal co roku wracamy z nagrodami. W tym roku dostaliśmy nagrody za najlepszy produkt i za najlepszą firmę na targach. Ale nie spoczywamy na laurach. Każde wyróżnienie motywuje nas do dalszej pracy.

Otrzymana przez Państwa nagroda Piekarza Roku 2015 jest oryginalną figurką. Czy myśleli Państwo, aby rozpocząć produkcję pieczywa w kształcie właśnie nagrody?

Figurka to chleb na piedestale, wykonana jest z piaskowca. Pewnie można by było stworzyć taki chleb – w końcu jesteśmy zawodowcami. Można wypiekać pieczywo o przeróżnych kształtach. Byłoby to jednak mało praktyczne, bo jak je później pokroić? W naszych sklepach jest z czego wybierać. Kierujemy się filozofią, by oferować bardzo szeroką gamę wypieków. Każdy ma inne upodobania. Odwiedzają nas zarówno wielbiciele białego pieczywa, jak i ciemnego z dodatkiem przeróżnych ziaren czy też chleba bez dodatku mąki czy drożdży. Myślę, że każdy znajdzie u nas coś dla siebie.

Czego Pan jako Prezes życzyłby sobie dla Asprodu?

Życzyłbym sobie, aby otaczali nas właśnie tacy ludzie jak dzisiaj.  Naszą załogę tworzą ludzie pełni pasji, zaangażowania i miłości do swojej pracy. Chciałbym ogromnie podziękować im za dotychczasową pracę, gdyż to właśnie oni są autorami wszystkich naszych sukcesów. 

Czego życzyłby Pan czytelnikom magazynu Prestiż?

Czytelnikom Prestiżu życzę tego, czego życzę również wszystkim naszym klientom czy pracownikom. Przede wszystkim uporu i śmiałości w podejmowaniu nowych wyzwań, realizacji celów i marzeń, bo to podstawa sukcesu.

Prestiż  
Październik 2015