Recepta na lepszy seks

Co zrobić, kiedy życie seksualne przestaje dawać satysfakcję? Jak poprawić jego jakość? Jest na to wiele sposobów.  O tym jak współczesna ginekologia może pomóc w tej sferze mówi dr n. med. Piotr Kolczewski, specjalista ginekologii i położnictwa z kliniki AMC.

Autor

Aneta Dolega

Panie doktorze, jakie zabiegi oferuje ginekologia w celu poprawy naszego życia seksualnego? Czy tak popularne ćwiczenie mięśni Kegla to dobry sposób?

Ćwiczenia Kegla nie są popularne choć niemal każdy ginekolog mówi o tym pacjentkom. Najnowsze prace skandynawskie wykazują, że ćwiczenie mięśni Kegla nie działa tak jak to było pierwotnie opisywane. To są opinie z lat 40. XX wieku. Istnieje duża grupa kobiet, szczególnie po porodach drogami natury, u których występuje w różnym stopniu obniżenie narządu płciowego, co może mieć znaczący wpływ na jakość życia seksualnego nie tylko kobiety ale też jej partnera. U tej grupy pań leczenie operacyjne mniej lub bardziej inwazyjne przyniesie dobry efekt. Są też metody nieoperacyjne jak różnego rodzaju lasery czy nici liftingujące dedykowane pacjentkom z tymi problemami. Ale anatomia to nie wszystko, seks zaczyna się w mózgu. Kiedy pacjentki mają problemy psychologiczne w relacjach, operacja nic nie zmieni, tu potrzebna jest duża delikatność w ocenie sytuacji i skierowanie pacjentki do seksuologa czy psychoterapeuty. Jest też grupa pacjentek, gdzie faktycznie defekty anatomiczne jak na przykład przerośnięte wargi sromowe wpływają na ich poczucie kobiecości, pewności siebie i tutaj zabieg operacyjny z pewnością przyniesie dobry efekt.

A ostrzykiwanie punktu G, metoda promowana tak hucznie przez media?

Nie zetknąłem się z huczną promocją medialną tej metody. Nie ma prac o wartości naukowej, które potwierdzają związek pomiędzy wstrzyknięciem kwasu hialuronowego w hipotetyczny punkt G w przedniej ścianie pochwy a poprawą jakości życia  seksualnego. Faktycznie, u części pacjentek są efekty w postaci lepszych doznań ale nie wiemy czy to się bierze z efektu placebo czy z samej metody

Dużo pacjentek przychodzi do pana gabinetu z takim problemem?

Duże grono moich pacjentek ma problem natury anatomicznej, czyli są to panie po przebytych porodach, czasami licznych, z bliznami, które czasami są bolesne, z zespołem luźnej pochwy, obniżeniem narządu płciowego i wysiłkowym nietrzymaniem moczu. U tych pacjentek stosujemy różne formy leczenia, począwszy od lasera CO2, różnego rodzaju wypełniaczy, po metody operacyjne, przynoszące bardzo dobre efekty w zakresie estetyki i funkcji.  W pokoleniu mojej mamy, która ma 84 lata problemy były podobne i  ówczesna ginekologia operacyjna radziła sobie z nimi całkiem nieźle, rewolucyjne jednak w tym zakresie były lata 90, wprowadzenie taśm polipropylenowych do leczenia wysiłkowego nietrzymania moczu i tzw. siatek do leczenia obniżenia narządu płciowego. Kobiety początku XX zupełnie inaczej podchodziły do swojej seksualności. Od lat 60 i rewolucji obyczajowej, seksualność wysuwa się jako jeden z głównych elementów życia ludzi w różnym wieku. Stała się narzędziem reklamy a tym samym pewnej manipulacji ludzkimi potrzebami. Z drugiej jednak strony zagonione współczesne kobiety, często po ustabilizowaniu życia, kiedy dzieci wyfruną z domu, mają w końcu dla siebie czas, chcą o siebie zadbać, chcą poczuć się lepiej też w sferze seksualnej. Stąd też dbałość o wygląd nie tylko twarzy i piersi.

Ginekologia estetyczna zrobiła się ostatnio bardzo popularna i nie tylko ze względu na korzyści medyczne ale także estetyczne.

Trudno nieraz postawić granicę między tym estetyką a funkcją, najczęściej idą w parze.  Lepszy wygląd to większa pewność siebie. Wśród pacjentek są też bardzo młode kobiety 16, 17-letnie, które przychodzą często z matkami. Ich problem dotyczy głównie przerostu warg sromowych mniejszych. Nie jest to absolutnie choroba czy defekt anatomiczny, po prostu dla tych dziewczyn jest to problem natury estetycznej i często funkcjonalnej.

Skomplikowany jest taki zabieg?

Używając prostego języka, nie obcinamy przerośniętych warg sromowych tylko preparujemy i odcinamy nadmiar skóry wargi sromowej pozostawiając cały pęczek naczyniowo-nerwowy czyli to, co jest w środku wargi sromowej. Ta metoda operacji nie zaburza ukrwienia ani unerwienia tak ważnego w tym rejonie. Daje bardzo dobre efekty anatomiczne, bez powikłań typu krwiaki, zaburzenia czucia a występujące w około 5% częściowe rozejścia się rany są jedynie powierzchowne i łatwe w korekcji.

Czy problem anatomiczny seksualności dotyczy również mężczyzn?

Mężczyźni maja inną biologię. Problemy seksualności męskiej dotyczą głównie sfery psychicznej: stresu, napięcia, zaburzonej inicjacji seksualnej i pewnego rodzaju pornografizacji codziennego życia, co prowadzi do konieczności zwiększenia dawki dla uzyskania satysfakcji w tej sferze życia. Problem impotencji dotyczy coraz częściej młodych zdrowych mężczyzn. Ale są też panowie niezadowoleni z rozmiaru swojego przyrodzenia i współczesna urologia operacyjna w zakresie około 2, 5 cm może ten problem skorygować.

Dziękuję za rozmowę.

Prestiż magazyn szczeciński
9( 86)
Październik'15
gajda