Rewolucja na basenie

Aqua Aerobik znają już wszyscy, rowerki w wodzie też są bardzo popularne. Teraz nadchodzi era AcquaPole.

Autor

Karina Tessar

galeria

Wydawałoby się, że poza pływaniem, skokami do wody czy aerobikiem, pływalnia nie może zapewnić nam żadnych nowości. A jednak od kilku lat na basenie coraz częściej można wziąć udział w zajęciach Aqua Spinning. Ta nowoczesna forma treningu w wodzie, polegająca na jeździe na specjalnych rowerach w rytm energicznej muzyki, zapewnia ciału szereg korzyści. Redukcja wagi i cellulitu, płaski brzuch i ogólna poprawa samopoczucia to tylko część profitów. Godzina zajęć zapewnia spalenie nawet 1000 kalorii, a wszystko to wiąże się z nieporównywalnie mniejszym wysiłkiem, niż tradycyjna jazda na rowerze w siłowni. – W zasadzie wysiłek jest na bardzo wysokim poziomie, ale jego odczuwalność jest mniejsza. Organizm zostaje oszukany, bo woda go klimatyzuje – wyjaśnia Radosław Pachół, właściciel szczecińskiego Stemrad Sport Klubu, w którym Aqua Spinning jest dostępny od 5 lat. – Trening w wodzie to sama przyjemność: nie obciąża stawów i minimalizuje zakwaszenie mięśni, które są pięknie ukształtowane. A poza tym jest jeszcze jeden plus: ciało się nie poci – dodaje ze śmiechem Michał Grochulski, organizator zajęć AcquaPole w Szczecinie.

Mimo popularności rowerków na basenie szykuje się jednak nowa, fitnessowa rewolucja. Od października spragnione wyzwań panie będą mogły spróbować swoich sił na… rurze w wodzie. Stemrad jako drugi klub w Polsce (pierwszy jest w Poznaniu) wprowadza na szczeciński rynek AcquaPole z elementami aqua kick boxingu. Ta nowa forma treningu została zaproponowana przez dr Monicę Spagnuolo w 2010 roku w Turynie. Zajęcia, odbywające się przy muzyce i pod okiem wyszkolonego we Włoszech i na poznańskim AWF instruktora, pomagają nie tylko w redukcji zbędnych kilogramów, ale również pozwalają rozładować stres, a tym samym poprawiają samopoczucie. Płaski brzuch i jędrne pośladki oraz wzrost siły i elastyczności to kolejne, pozytywne „skutki uboczne” tego przyjemnego wysiłku. Włączenie elementów sztuk walki pomaga pozbyć się negatywnych emocji i jest doskonałym sposobem na jesienną chandrę. Najwyższej jakości sprzęt jest bardzo stabilny i nie powoduje dyskomfortu podczas ćwiczeń. Choć z modelowania sylwetki na rurze korzystają na świecie głównie panie, nic nie stoi na przeszkodzie, by na zajęcia przyszli również panowie. Ćwiczenia mają bardziej charakter gimnastyki, niż klasycznego tańca na rurze (pole dance), mimo że zawierają jego elementy. To przede wszystkim trening o charakterze wytrzymałościowym i wzmacniającym, który wszechstronnie kształtuje sylwetkę, a przy tym różnorodność stosowanych pozycji nie pozwala na nudę. Równie atrakcyjne w formie będą także zajęcia na podwodnych trampolinach, które Stemrad wprowadzi na rynek szczeciński jako pierwszy w Polsce już w listopadzie. 

 
Prestiż magazyn szczeciński
9( 86)
Październik'15
gajda