Róż – broń na raka

Jesienią na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem Piersi. Co roku organizacje przeciwrakowe i osoby prywatne prowadzą akcje w celu zdobycia funduszy niezbędnych do realizacji kampanii dotyczących prewencji, odkrycia, leczenia i opieki pooperacyjnej. Symbolem tego święta jest Różowa Wstążka.

Autor

Aneta Dolega

galeria

W 1992 roku Alexandra Penney, redaktor naczelna pisma dla kobiet „Self” i ówczesna wiceprezes firmy kosmetycznej Estee Lauder – Evelyn Lauder spopularyzowały ten symbol. Aktualnie na całym świecie wiele firm i osób publicznych supportuje Różową Wstążkę i walkę z rakiem. Są wśród nich firmy kosmetyczne jak wspomniane Estee Lauder czy Avon. W akcję zaangażowane są takie gwiazdy jak brytyjska aktorka Elizabeth Hurley czy znane Polki w osobach Martyny Wojciechowskiej, Grażyny Wolszczak, Krystyny Kofty i Małgorzaty Domagalik. 

Akcje „przeciwrakowe” dotyczą nie tylko samej choroby i jej leczenia, ale także tego co następuje po niej. Jednym z bardzo ważnych zagadnień jest amputacja piersi i jej rekonstrukcja po zabiegu onkologicznym. Dr Artur Śliwiński, założyciel centrum medycznego AMC Art Medical Center, specjalista chirurgii ogólnej i plastycznej w Zachodniopomorskim Centrum Onkologii, zaleca aby poddać się takiemu zabiegowi.

- Rekonstrukcja piersi to powrót do kobiecości w dwóch aspektach: psychicznym i fizycznym – podkreśla dr Śliwiński. – Ma to kardynalne znaczenie nie tylko w wymiarze estetycznym, ale także terapeutycznym. Należy pamiętać, że pacjentka przeżyła traumę związaną z operacją usunięcia piersi, z chemioterapią, i radioterapią. A nadzieja, że może być zno­wu kobietą, daje ogromną dawkę optymizmu i wiary w siebie.

O rekonstrukcji piersi można zacząć już myśleć po upływie 6 miesięcy od zabiegu amputacji. Sam proces rekonstrukcji jest wieloetapowy i trwa do pół roku. W tym czasie musi zakończyć się proces gojenia i leczenia onkologicznego. Lekarz i pacjentka muszą być pewni, że nie ma przerzutów.

 - Często tłumaczę paniom, dlaczego nie da się szybko zrobić operacji rekonstrukcji piersi – wyjaśnia doktor Śliwiński. – Ten zabieg można zrobić w optymalny, momencie. Dużym plusem jest to, że implanty są dożywotnie i nie trzeba ich zmieniać. 

Rekonstrukcja piersi jest możliwa w przypadku, kiedy zdro­wie pacjentki na to pozwala. Nie ma ograniczeń ze względu na wiek czy budowę anatomiczną Do każdej pacjentki można dostosować odpowiednią technikę. 

- Przez wiele lat, lekarze mówili kobietom po amputacji, by nie poddawały się kolejnemu zabiegowi – wspomina doktor Śliwiński. -  To już na szczęście przeszłość. Kilkanaście lat temu robiłem takich operacji 1-2 w ciągu tygodnia. Teraz zdarza się, że wykonuje nawet dziesięć rekonstrukcji.

Prestiż magazyn szczeciński
9( 86)
Październik'15
gajda