Trenujcie seks

Co chcecie wiedzieć o seksie a boicie się zapytać? Idealną osobą do takich zwierzeń jest seks coach, czyli doradca intymny. Ma praktyczną i teoretyczną widzę na ten temat, tak jak Santi nasza rozmówczyni, która niedawno odwiedziła Szczecin i poprowadziła warsztaty o seksie w Ella Studiu Depilacji Cukrowej. Opowiedziała nam o swojej pracy a już 12 grudnia wróci na kolejne warsztaty.

Autor

Aneta Dolega

galeria

Czym różni się seksuolog od seks coacha?

Seks coach czy inaczej doradca intymny jest gdzieś pośrodku duchową stroną seksualności a jej fizycznym aspektem. To praca m.in. z przekonaniami o tym, co nas blokuje w tej sferze. Rozmawiam z pacjentami, słucham ich, używam narzędzi do coachingu ale też uczę praktycznych ćwiczeń, m.in. z kulkami gejszy, pokazuje jak prawidłowo ćwiczyć mięśnie Kegla i miednicy.

Jak wygląda spotkanie z panią w praktyce?

Najczęściej nie rozmawiam o seksie tylko o zarządzaniu sobą w czasie. Jak nie ma czasu to nie będzie miłości, jak jesteśmy przeładowani obowiązkami to po prostu brakuje nam na to przestrzeni w głowie albo mamy niepoukładane role kochanki, żony, matki. Pracuję w kilku formułach. Jedną są warsztaty, drugą doradztwo indywidualne. To druga jest najczęstsza. Podczas takiej sesji wypełniam formularz, pytam pacjenta o jego preferencje seksualne, o życzenia, o wspomnienia. Na tej podstawie mniej więcej wiem jakie ma poglądy na seks, jaki wyznaje system wartości i jak z nim rozmawiać. Nie będę osobie konserwatywnej o tradycyjnych poglądach wciskać na siłę „50 twarzy Greya”. Nie w tym rzecz. Chodzi o to by rozpoznać czego ta osoba potrzebuje w tej sferze. Dobry seks to brak dysonansu między tym czego ktoś oczekuje od seksu a tym, co ma. 

A z jakimi problemami najczęściej przychodzą do pani ludzie?

Najczęściej panie pytają mnie jak wydepilować intymne okolice. Okazuje się, że jest to bardzo ważna i nie taka prosta sprawa a przecież chcemy się czuć atrakcyjnie w tym miejscu ciała, nie chcemy się kochać przy zgaszonym ciele. Drugim pytaniem, które często słyszę jest: co zrobić, żeby piżama była jednocześnie ciepła i erotyczna? Nie chcemy marznąć w nocy ale jednocześnie chcemy wyglądać pociągająco. To są tzw. drobne problemy z którymi moi klienci przychodzą najczęściej. Są także te większe, np. kiedy jedna osoba w związku mówi, że ta erotyczna część życia już nie spełnia oczekiwań albo mam panie, które po latach przyznają się, że nigdy nie miały orgazmu. 

Jednym z naszych problemów jest nieumiejętność rozmawiania ze sobą a o seksie to już w ogóle. Jak się ośmielić w tym temacie, jak się przełamać?

Przede wszystkim zachęcam, żeby się nie przełamywać. W seksualności jest tak, że ona się pięknie rozwija i potrzebuje czasu. Ale kiedy ktoś nas przyciśnie albo my się sami przyciśniemy to ta nasza seksualność w nas się skurczy. Chciałabym, żeby to było bardziej badanie tematu i rozwijanie się w tym temacie. Są na to sposoby. Jeśli ktoś nie potrafi mówić proponuję napisać list, najpierw do siebie. Jak go przeczytamy napiszmy następny do partnera. Innym dobrym sposobem jest kupienie książki o seksie. Możemy zagiąć stronę albo zaznaczyć jakiś fragment i pokazać go partnerowi komunikując, że to chcemy z nim zrobić. Na pewno warto usiąść i najpierw porozmawiać ze sobą. Przeanalizować swoje pragnienia, fantazje, potrzeby. Jeśli mamy z tym problem zwróćmy się o pomoc.

To jak jest z tą naszą polską seksualnością?

Jeśli chodzi o mężczyzn to z nimi jest jeden problem. Wszyscy panowie uważają, że są świetni. Z zawodowego doświadczenia wiem, że tak jest. Wielu mężczyzn wysyła do mnie swoje partnerki, ponieważ sądzą, że z nimi jest wszystko ok, a to z nią coś jest nie tak. Natomiast ona mówi, że on jest fatalny.  I nie chodzi tu o figury erotyczne. Fatalny w sensie niezrozumienia i potrzeb, niezrozumienia innej dynamiki erotycznej, innej wrażliwości erotycznej. Z kobietami dzieje się coś innego. Panie zaczynają mocno walczyć o swoją erotykę ale ciąży nad nami nadal tradycyjny podział ról i etos „Matki Polki”. I jest niewyobrażalne, że właśnie ona może mieć seksualną energię i chciałaby doświadczać orgazmów. A tak naprawdę świat po udanym seksie jest piękny, relacja z partnerem trwalsza.

Czyli nauka się nie myli co do zbawiennych właściwości seksu?

Seks jest ważną sferą życia. Ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Szczęśliwy umysł lepiej pracuje a seks daje nam szczęście. Wspaniale wpływa na naszą sensualną sferę życia. Ma też charakter inicjacyjny. Dzięki niemu poznajemy swoje ciało. 

Żyjemy w czasach kiedy dostęp do seksu jest bardzo łatwy. Jesteśmy nim atakowani prawie na każdym kroku. Internet, cyfrowe seks–randki i aplikacje typu „tender”. Seks staje się powoli jak bułka z McDonalds’a, zostaje odarty ze swej poetyckości. Niepokojące zjawisko.

Po części dobrze, że wszystko jest dostępne, że się o tym mówi, że temat seksualności pojawił się w mediach, kiedy jeszcze 5 lat temu nie do pomyślenia było rozmawianie z seks coach’em. Cała zabawa polega na tym jednak, by mądrze te wiadomości filtrować i wybrać te, które mogą nam naprawdę pomóc i zgadzają się z naszym systemem wartości, z naszymi potrzebami. Nie można dać się zwariować. Media niestety ciągle promują jeden kanon: seks jest dla młodych. A co z życiem erotycznym starszych? No właśnie. Naprawdę zalecam dystans do tego czym nas na co dzień karmią w tym temacie. Sami dla siebie jesteśmy najlepszymi doradcami a jeśli mamy wątpliwości możemy zwrócić się o pomoc do takiej osoby jak ja.

Dziękuję za rozmowę.

Prestiż magazyn szczeciński
10( 87)
Listopad'15