Rezydencja pod berlinem

Przedmieście Berlina, kompleks pałacowy w leśnym otoczeniu. To tu powstał jeden z ostatnich projektów Jacka Kolasińskiego. Letni dom nawiązujący stylistyką do starej śródziemnomorskiej architektury kryje wewnątrz wiele oryginalnych sprzętów.

Autor

prestiz

W celu uniknięcia banału wnętrze domu miało być nieco ekscentryczne i tajemnicze, ale jednocześnie eleganckie. Natomiast w części kuchennej proste i wiejskie - wyjaśnia Jacek Kolasiński. – Meble, lampy i całe wyposażenie skompletowane zostało dzięki kontaktom z kolekcjonerami i handlarzami, od których mam przyjemność pozyskiwać te przedmioty od lat. Większość z nich pochodzi z Polski.

Meble, które stanęły w berlińskim domu to design z lat 50., 60. i 70. Wiele z tych sprzętów poddanych zostało renowacji.

– I tak, na przykład komoda w salonie sąsiadująca z grafiką Wiesława Wałkuskiego, wykonana została na zamówienie dla jednego z działaczy partyjnych w Katowicach – mówi projektant. – Cztery fotele z szarą tapicerką zostały kupione na aukcji. Wyprodukowane w latach 50., wymagały kompleksowego remontu. Są to bardzo rzadkie meble, z małej wytwórni w Zadzielu koło Żywca, specjalizującej się w stylistyce bauhaus. Fabryka została przebranżowiona na produkcję mebli medycznych, ponieważ ówczesne władze uznały produkty z Zadziela za zbyt awangardowe.

Wśród wyposażenia berlińskiego domu znalazły się również produkty czeskie i duńskie z przełomu lat 50. i 60., jak również zaprojektowane i wykonane przez pracownię Jacka Kolasińskiego.

Projekt: Jacek Kolsaiński loft.szczecin.pl
Zdjęcia: Karolina Bąk
Meble wykonał: Marcin Wyszecki

Prestiż magazyn szczeciński
1( 89)
Styczeń'16