Odrzutowy skuter

To bez wątpienia prawdziwa perełka. Ze świecą można szukać go nie tylko na polskich ulicach, ale całego świata. Właśnie u nas odzyskał  swój dawny blask i zachwycił najwytrawniejszych miłośników motoryzacji. Mowa o kabin-skuterze Messerschmitt KR 200.

Autor

Andrzej Kus
Jego kabina kojarzy się z kabiną samolotu? Oczywiście, taki w połowie ubiegłego stulecia był zamysł inżynierów. W 1952 roku odbudowana została fabryka Messerschmitta. Można już jednak było zapomnieć o produkcji samolotów bojowych. Co w zamian? Fritz Fend, zarządca fabryki zdecydował, że będą to nietypowe skutery z kabinami.
Model KR 200, następca KR175, produkowany był w latach 1955–1964. Przez ten czas fabrykę opuściło blisko 40 tysięcy pojazdów. Do dzisiaj przetrwało ich naprawdę niewiele. Pojawienie się na ulicy Messerchmitta traktowane jest w światowych mediach wręcz jako sensacja. 
„Nasz” pochodzi z 1959 roku. Do Szczecina przywieziony został z Niemiec w opłakanym stanie, choć kompletny.
– Renowacji został poddany każdy jego element. Silnik był mocno uszkodzony, obawialiśmy się, że nie do naprawy. Ostatecznie udało się odnaleźć do niego części i ponownie uruchomić. Nie było to łatwe zadanie, gdyż podzespołów nie kupimy w popularnych internetowych serwisach aukcyjnych. Trzeba szukać po pasjonatach – opowiada Mateusz Zakrzewski z firmy Reincarnation Classic Car. – Zdołaliśmy też odratować całą górną kopułę, kierownicę, nawet zbiornik paliwa. Chcieliśmy oczywiście zachować jak najwięcej oryginalnych części. Nowa jest tapicerka, dorobiliśmy boczne szyby, wkłady do lusterek. KR 200 dostał też akcesoryjny daszek przeciwsłoneczny nad przednią szybą. Prosił nas o to niemiecki klient. 
Po pięciomiesięcznej renowacji pojazd został przetestowany na koszalińskim torze kartingowym, gdzie odbył rundę honorową. Udało się go rozpędzić do 80 km/h, a nie był to koniec jego możliwości. Dwusuwowy silnik o pojemności 200 centymetrów sześciennych i mocy 12KM pozwalał się rozpędzać fabrycznie do ponad 100km/h.   
– Ciekawostką w tym skuterze jest to, że nie posiada on biegu wstecznego. Można jednak jechać do tyłu. By to zrobić należy wyłączyć silnik i odpalić go w drugą stronę. Po odwróceniu pracy silnik posiada on tak samo cztery biegi do tyłu – podsumowuje Mateusz. 
Prestiż magazyn szczeciński
2( 90)
luty'16