Sztuka makijażu

Pochodzi ze Szczecina, mieszka i pracuje w Warszawie, jest coraz bardziej rozchwytywaną wizażystką. Pracowała już z królową fitnessu – Ewą Chodakowską przy kampanii Adidasa, malowała i czesała dla "Wysokich Obcasów" Zuzannę Lewandowską, współzałożycielkę i wiceprezes Fundacji Królów. Lidia Peterczuk jest zarówno makijażystką i charakteryzatorką. Pracę traktuje jak pasję.

Autor

Aneta Dolega
– Malowanie interesowało mnie zawsze. Charakteryzacja, plastyka chodziły mi po głowie odkąd pamiętam – mówi Lidia Peterczuk. – Adam, mój mąż, zachęcił mnie do spróbowania swoich sił i rozpoczęcia nauki w szkole wizażu i charakteryzacji, którą ukończyłam. Złapałam bakcyla i odkryłam w sobie rasową pudernicę.
Lidia bierze udział w komercyjnych sesjach, ale uwielbia też „zaszaleć” i traktuje makijaż jako sztukę. – Podobają mi się dziwne prace, te, które są połączeniem sztuki makijażu ze sztuką – tłumaczy. – Oczywiście, całość musi być spójna ze np. stylizacją. Zawsze jednak jest to ogromne pole dla przekraczania schematów i standardów.
Autorskie pomysły Lidia (Make Up by Li) prezentuje w Internecie czerpiąc inspiracje ze wszystkiego. Podgląda kilka ulubionych artystek, które przekraczają granice w makijażu i charakteryzują się wizjonerstwem.
Prestiż magazyn szczeciński
3( 91)
Marzec'16
gajda