Golfowa oaza w Binowie

Jeśli ktoś u progu lata nie wie jaką dyscyplinę sportu uprawiać, to powinien mocno zastanowić się nad golfem. Łączy on w sobie sportową rywalizację, z relaksem i jednoczesnym przebywaniem na świeżym powietrzu. – Nie na darmo mówi się, że w golfa gra się od pięciu do 105 lat, a nawet i dłużej – mówi Sławomir Piński, dyrektor zarządzający Binowo Park Golf Club.

Autor

Jerzy Chwałek

galeria

Dożycie 105 lat w obecnym świecie, to nie lada wyzwanie..
Spacer czy szybki marsz, z czym mamy do czynienia w golfie, to najbardziej przyjazny rodzaj ruchu. Zrobienie pełnej rundy na polu 18-dołkowym to pokonanie dystansu 10 km w miłym towarzystwie i w nieskażonym otoczeniu. Binowo leżące w Puszczy Bukowej jest przecież pewną oazą pozbawioną zgiełku i spalin. Jeśli to tego dodamy swing golfowy, to okazuje się, że wydatek energetyczny podczas jednej rundy golfa jest większy niż mocny trening w tenisa, albo innej dyscyplinie. Potwierdziły to badania.
 
Namawiasz do golfa od 20 lat, odkąd powstało pole w Binowie. Czy liczba grających rośnie, czy maleje?
Zauważalny jest wzrost uprawiających golfa w różnych środowiskach, ale nasze oczekiwania są jeszcze większe. W tym celu poświęcamy wiele czasu i wysiłku na jego popularyzację. Jesteśmy świadomi tego, że pomimo blisko 20-lecia istnienia pola w Binowie musimy dalej edukować tych, którzy zaczynają albo jeszcze wahają się, żeby zacząć grać. W dalszym ciągu walczymy ze stereotypami, że golf to dyscyplina dla starszych ludzi, którzy do niczego już się na nadają. To zupełnie nieprawdziwa ocena, bo grają w niego wyczynowi sportowcy, ludzie aktywni zawodowo i coraz więcej młodych ludzi, którzy chcą zrobić karierę w tej dyscyplinie sportu.
 
Jerzy Dudek czy Mariusz Czerkawski są przykładami, że w golfa grają wysportowani, młodzi mężczyźni.
Tak, obaj często goszczą w Binowie. Zresztą przykładów ze świata sportu jest wiele więcej, bo gra Mateusz Kusznierewicz czy wciąż czynni sportowcy snowboardziści – bracia Ligoccy. Wszystkich nieprzekonanych do tej dyscypliny zachęcam w trakcie sezonu do podglądania w Binowie jak grają w golfa ci sportowcy, bo na pewno będzie okazja.
 
Dudek gra w golfa znakomicie, z sukcesami w światowych turniejach amatorów. Ale obecnie podczas zgrupowań kadry piłkarskiej, golf jest obowiązkową dyscypliną uzupełniającą. Bywasz na polach, więc zdradź, którzy z piłkarzy są najlepsi?
Duży talent przejawiają Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny. Ale zaryzykuję stwierdzenie, że obaj mogliby być również na przykład dobrymi koszykarzami, bo to wybitni sportowcy i profesjonaliści. Ich obecny wysoki poziom gry w golfa, bierze się stąd, że grają w niego często w swoich klubach. Ten sport za granicą traktuje się jako uzupełniający, czy też integrujący zespół piłkarski.
 
Dla wielu golf, jeśli nie jest sposobem na życie, to na pewno na spędzaniem całego weekendu. Czy wielu jest takich, którzy potrafią być na polu od śniadania do kolacji?
Oczywiście, że są tacy. Przyjeżdżają całymi rodzinami, zakładając, że spędzą tu cały dzień, włącznie ze zjedzeniem lunchu czy obiadu w naszej restauracji i kawiarni. Są też tacy, bardziej aktywni zawodowo, którzy przyjeżdżają wcześniej rano. Ograniczają się do rozegrania jednej rundy, która trwa około 4,5 godziny, a po południu wracają do obowiązków rodzinnych czy zawodowych. Nie zapominajmy, że gra w golfa sprzyja zawieraniu kontaktów towarzyskich, które mogą przerodzić się w kontakty biznesowe.
 
To zrobienie jakiego biznesu przy okazji gry w golfa, uważasz zaswój największy sukces?
Widzę, że przechodzimy do konkretów (śmiech). Ale ok, odpowiem na to pytanie, choć nie chciałbym, żeby to zabrzmiało jak chwalenie siebie samego. Podczas gry w golfa w Hiszpanii, już po zakończeniu rundy, przy wspólnej kawie z poważnym przedsiębiorcą, zadeklarował on chęć bycia jednym ze sponsorów naszego największego turnieju – WAGC (World Amateur Golfers Championship). Nasza współpraca trwa do dzisiaj. Zaznaczam, że nastąpiło to po zakończeniu rundy, bo podczas jej trwania buduje się relacje międzyludzkie, a interesy załatwia po grze. Budowanie relacji i zawieranie znajomości jest przyjemnością tego 10-kilometrowego marszu w czasie rundy. To jest specyfika golfa jako sportu, bo namówienie kogoś do pokonania w pojedynkę dystansu 10 km byłoby trudne.
 
Czy powrót golfa do rodziny sportów olimpijskich spopularyzuje go w Polsce?
Golf przeżywa swój świetny okres na świecie, bo w wielu krajach są gwiazdy. Na Igrzyskach Olimpijskich wystąpią wszyscy najlepsi, gdyż impreza otrzymała rangę piątego turnieju wielkoszlemowego, czego nie zrobiono w tenisie. W tym roku nie zobaczymy jeszcze żadnego Polaka w turnieju olimpijskim, ale wierzę, że stanie się to za cztery lata dzięki programowi szkolenia juniorów zwanego Ścieżką Olimpijską. Cieszy mnie to, że w Binowie mamy grupę 30 juniorów, w wieku od 5 do 16 lat, którzy chcą podnosić swoje umiejętności i robią to z efektami.
 
A jakie nowości czekają na tych, którzy zechcą uczyć się gry w Binowie?
Kontynuujemy program nauki dla początkujących, ale stanie się on bardziej elastyczny. Rozłożony będzie na trzy miesiące, a do dyspozycji będą cztery dni w tygodniu. Jeśli ktoś nie będzie mógł brać udział w zajęciach z różnych przyczyn, będzie mógł to odrobić w kolejnym tygodniu. Do kursu dołączyliśmy jego wszystkim uczestnikom członkostwo na 9 dołkowym polu, z którego każdy będzie mógł korzystać codziennie przez trzy miesiące. Wszystko po to, żeby mógł się uczyć i miał więcej praktyki w grze.
Prestiż magazyn szczeciński
5( 93)
Maj'16