Siła w naturze

„Zanim zaczęłam pracę nad moją nową płytą, stworzyłam listę rzeczy, których mam już dość. Jedną z nich był fakt, jak wyprano kobietom mózgi, nakazując im być chudymi, seksownymi, pożądanymi, idealnymi. Byłam zmęczona ciągłym ocenianiem kobiet. Media wciąż wmawiają nam, że normalny rozmiar nie jest normalny albo, nie daj Boże, jesteś plus size. Nie chcę już się zakrywać. Ani mojej twarzy, ani mojego umysłu, ani mojej duszy, ani moich myśli, ani moich snów, ani moich problemów, ani mojego rozwoju emocjonalnego. Niczego.” Amerykańska wokalistka i kompozytorka Alicia Keys kilka miesięcy temu opublikowała swój manifest, w którym jednoznacznie kończy z noszeniem makijażu i byciem doskonałą.

Autor

prestiz

Sceptycy zarzucili jej, że to marketingowy zabieg, który miał wypromować jej nowy album i że tak ładna kobieta nie musi się wcale malować. Z drugiej strony nie trudno przyznać jej racji. W dobie internetu, aplikacji na telefon, które z nas robią nierealne piękności, dobrze prosperującego przemysłu kosmetycznego i nadal panującego kultu młodości, słowa artystki mogą mieć wręcz rewolucyjny charakter. Zaprosiliśmy pięć kobiet przed nasz obiektyw, aby zaprezentowały się w swojej naturalnej odsłonie, delikatnie muśnięte makijażem i nie dotknięte „photoshopem”. To, co je łączy, to wiek (żadna z pań nie ma już 20 lat) i zamiłowanie do naturalności. Efekt zaskoczył nas samych. Piękno tkwi w emocjach.

Aleksandra Berechowska

tłumaczka, Fundacja Talent & Kariera

Na co dzień makijaż traktuję użytkowo. Pokrywam tylko niedoskonałości, przebarwienia. Więcej nie robię. Po pierwsze, nie umiem, po drugie, nie mam czasu. Ten naturalny wygląd stosuję trochę zachowawczo, a trochę dlatego, że nie lubię krzykliwości w wyglądzie. Jestem świadoma tego, że skóra z wiekiem się zmienia. Pierwsze zmarszczki, przebarwienia po lecie… Mam dwie córki i nie chcę ich wychowywać ze świadomością tego, że ich matka codziennie rano wychodzi z domu z maską na twarzy. Jakiś czas temu trafiłam na zdjęcie Meryl Streep, na którym wygląda jak moja mama. Coś wspaniałego, ta twarz jest samograjem, widać na niej emocje. Jeśli naturalność w wyglądzie ma być trendem to w porządku, o ile ma przysłużyć się czemuś dobremu. Na przykład nastolatkom, które startują z tatuowaniem powiek, przyczepianiem rzęs i wyglądają groteskowo. Naturalność jest dobra, ale nie można jej mylić z zaniedbaniem. Tu raczej chodzi o umiar, także w makijażu.

Aleksandra Kopińska-Szykuć
wicedyrektor Teatru Polskiego
Dziś trudno mówić o tym, że jesteśmy naturalne: farbujemy włosy, korzystamy z medycyny estetycznej. Z drugiej strony mamy internet, który jest pewnego rodzaju salonikiem towarzyskim. Tam się poznajemy i w momencie kiedy zaczynamy wrzucać na portale społecznościowe swoje poprzerabiane zdjęcia, na których coraz mniej przypominamy siebie, zaczynamy mieć kłopot z wyjściem na ulicę, mamy problem z pokazaniem tego, jak wyglądamy naprawdę. Są aplikacje na telefon, które posiadają możliwości wyszczuplania twarzy, wygładzania skóry, wydłużania włosów. Kiedy spojrzałam na zdjęcie, które w ten sposób przerobił mój kolega pomyślałam: „o Boże, osoba ze zdjęcia jest na nim dwadzieścia lat młodsza”. Według mnie jest to psychologicznie niebezpieczna zabawa. Technologia idzie do przodu, ale my nie potrafimy jeszcze wyjść z jej emocjonalnego odbioru. Tak naprawdę ciągle pragniemy tego samego, miłości, bliskości, akceptacji, ale im bardziej wchodzimy w ten sztucznie stworzony świat, tym bardziej oddalamy się od tego, za czym tęsknimy.
Małgorzata Kozłowska,

Dealer  Kozłowski

Lubię się czuć naturalnie, lecz nie rozstaję się z tuszem do rzęs i pomadką do ust. Z tego też powodu lubię samochody z automatyczną skrzynią biegów, ponieważ w czasie jazdy mogę się pomalować (śmiech). Jeśli chodzi o nasz wygląd, to nie dajmy się zwariować, nie róbmy nic na siłę, nie myślmy cały czas o tym, że ktoś ocenia jak wyglądamy. Bądźmy sobą, nie poddawajmy się narzucanym nam trendom. Uważam, że to co w środku jest widoczne na zewnątrz. Twarz obrazuje to jakim ktoś jest człowiekiem. Bądźmy serdeczni, uśmiechajmy się. Mam taką  teorię, że człowiek o dobrym sercu ma pogodny wyraz twarzy i to co piękne w środku jest widoczne na jego buzi.

Sylwia Majdan

projektantka mody

Makijaż jest nierozerwalnie związany z wiekiem. Kiedy jesteśmy młode, chcemy wyglądać na starsze, kiedy już jesteśmy starsze chcemy wyglądać młodziej. Nie malujemy się już tak mocno, pozwalamy sobie na większy luz i podkreślanie urody, a nie zakrywanie jej. Obserwuję młode dziewczyny, które tak do mniej więcej 30. roku życia noszą mocniejszy makijaż. Później coś się zmienia i kobiety zaczynają bardziej siebie akceptować. Są też bardziej świadome swojej seksualności, bardziej pewne siebie. Na co dzień nie przesadzam z makijażem. Podkład to podstawa, wyrównuje kolor skóry i jeszcze ją pielęgnuje. Tusz do rzęs, bronzer. I właściwie to wszystko. Zazwyczaj nie maluję mocno oka, tylko na specjalne okazje. Na co dzień lubię swobodę i naturalność. Lubię często zmieniać kosmetyki. Teraz moim  najlepszym przyjacielem jest bronzer w płynie.

Joanna Dudziak
mentor, konsultant, mediator sądowy
Panuje kult piękna, a piękno jest kojarzone z młodością. Nic bardziej mylnego. Niedawno trafiłam na bardzo ciekawy artykuł o jasnym tytule „11 powodów dlaczego mężczyźni pragną 40-stek”. Odpowiedź jest prosta. Są dojrzałe, świadome, wiedzą czego chcą i emanują dużym seksapilem. Porównajmy fajną „dwudziestkę” do „czterdziestki” w typie Jennifer Lopez. Bez porównania. Naturalność w wyglądzie, która jest tu główną bohaterką, może stać się modą, ale póki co wielkie koncerny kosmetyczne czy te związane z medycyną estetyczną nie pozwolą na to. Jest za dużo pieniędzy do stracenia. Natomiast skłanianie się ku naturalności przychodzi z wiekiem i dojrzałością. Kiedy jesteśmy bardzo młode, chcemy być już dorosłe. Mocno się malujemy, przykładamy ogromną uwagę do tego jak wyglądamy. Kiedy dorastamy, nie chce nam się już spędzać tyle czasu nad swoim wyglądem. Gdy przychodzi weekend i nie musimy nic robić, zrzucamy z siebie codzienny makijaż. To może stać się modą, ale modą kobiet dojrzałych, świadomych i pewnych siebie.
10( 97)
Październik'16