Tego zazdroszczą nam inne miasta

W  ostatnich  miesiącach  zyskaliśmy  kilka  takich  imponujących  miejsc.  Z  jednego  z  nich  masowo  korzystają  już  mieszkańcy  Prawobrzeża.  Park  Majowe  położony  jest  bowiem  u zbiegu  ulic  Iwaszkiewicza  oraz  Andrzejewskiego.

Autor

Andrzej Kus

To była dla nas naprawdę trudna inwestycja. W miejscu, gdzie dotychczas było wysypisko śmieci porośnięte chaszczami, leżały tony gruzu pozostałe jeszcze z lat 70. ubiegłego wieku stworzyliśmy od podstaw jeden z najpiękniejszych parków w Szczecinie – opowiada Tomasz Wawrzyńczak, dyrektor Zakładu Usług Komunalnych. – Przed inwestycją dokładnie oczyściliśmy ziemię i pozbyliśmy się wszystkich nieczystości, wykarczowaliśmy krzaki. Dopiero wtedy wykonawca mógł przystąpić do docelowej pracy. 

Na dwóch hektarach posadzonych zostało 150 drzew i ponad 2000 roślin ozdobnych. Ułożone zostały alejki, ustawione place zabaw, siłownia pod chmurką, altana do odpoczynku, pergole czy rzeka żwirowa obsadzona roślinnością. Powstała nawet pierwsza w Szczecinie „bezpieczna górka” dla dzieci, na której mogą szaleć do woli. Wszystko kosztowało 2,5 miliona złotych.

Na Golęcinie można podziwiać statki

Kolejnym przepięknym miejscem jest Park Liga na Golęcinie. On również zmienił się nie do poznania. Już teraz można przyjść na sam brzeg Odry, usiąść na ławce i spoglądać na wpływające do miasta statki. Z takiej możliwości skorzystali mieszkańcy, którzy witali wpływające jednostki podczas tegorocznych regat.

- Tam również uporządkowaliśmy zieleń. Pojawiły się nowe drzewa, ponad 1500 krzewów. Park został oświetlony, ustawiliśmy siłownię pod chmurką, plac zabaw dla dzieci, położyliśmy alejki, by wszędzie można było bezpiecznie dotrzeć. Na całym terenie można znaleźć ławki do odpoczynku, kosze na śmieci. Północ potrzebowała takiego miejsca. Cieszę się, że realizacja doszła do skutku.

Tysiące róż przy wjeździe do miasta

Cieszy fakt, że mieszkańcy sami mogą decydować o tym, gdzie chcą kolejne, przepiękne zakątki. Dzięki Szczecińskiemu Budżetowi Obywatelskiemu przed paroma tygodniami zyskał wjazd do miasta. Zwycięski projekt „Różane Ogrody w Kijewie” sprawił, że obsadzone zostały kwiatami okolice ulic Kurzej oraz Niedźwiedziej. 

- Po dwóch stronach ulicy posadziliśmy ponad 2500 róż, które wiosną przyszłego roku zachwycą osoby wjeżdżające do Szczecina. Teren wcześniej został odpowiednio przygotowany, a dodatkowo znalazło się na nim 45 ozdobnych jałowców – wylicza Tomasz Wawrzyńczak. 

Wycinamy ale w zamian sadzimy więcej

Niestety zdarzają się też i wycinki drzew. Nie są prowadzone na masową skalę, jednak bywa, że widzimy pilarzy w pracy. 

- Nie da się tego niestety uniknąć. Czasami drzewa chorują, czasami kolidują z inwestycją. Nie wycinamy ich ot tak. Tego ludzie nie wiedzą, jednak jeśli już dojdzie do wycinki zawsze planujemy nasadzenia zastępcze w tym, czy innym rejonie miasta. Wycinamy np. drzewa, a sadzimy często 2-3 a nawet więcej kolejnych. Bilans i tak mamy na plus. W tym roku bardzo mocno zainwestowaliśmy w zieleń: parków i skwerów zrobiliśmy mnóstwo, na cmentarzu przy ulicy Bronowickiej rozpoczęliśmy wieloletni proces wzbogacania tego miejsca w zieleń – choć i tak mamy jej tam bardzo dużo. Posadzonych zostało dodatkowo 360 nowych, ponad trzymetrowych drzew oraz 1600 krzewów ozdobnych. Zobaczmy też, jak wygląda Park Łyczywka na Pogodnie. Zachwyca. 

Dyrektor przekonuje, że kolejny rok nie będzie gorszy w inwestycje. Co prawda nie znamy jeszcze gotowego przyszłorocznego budżetu miasta, ale z pewnością remontowane będą kolejne parki, skwery i place zabaw. 

- No i oczywiście zainwestujemy w nowe drzewa i kwiaty – dopowiada Wawrzyńczak.

Czekamy więc na efekty. 

2( 1)
Listopad'17