Tanio nie znaczy dobrze

Niemal w każdej dzielnicy bez przerwy powstają nowe mieszkania, na obrzeżach miasta domy. Developerzy dwoją się i troją, by postawić je jak najszybciej i idealnie trafić w gusta klientów. Gdy decydujemy się na zakup wymarzonych czterech kątów pojawia się jeszcze jeden problem – wykończenie. Jak zrobić by nie tylko było pięknie ale i funkcjonalnie? Okazuje się, że to również kosztowna sprawa. 

Autor

Andrzej Kus

galeria

Mieszkania oraz domy rozchodzą się obecnie w błyskawicznym tempie. Bardzo często w momencie rozpoczęcia budowy developerzy mają sprzedanych większość lokali. Czekamy później na odebranie kluczy miesiącami. Gdy już je dostaniemy – stajemy przed kolejnym trudnym wyzwaniem – jak wykończyć własne cztery kąty? 

– Wszystko oczywiście zależy od upodobań klienta, jednak zdecydowana większość kieruje się obecnie panującym trendem – przyznaje architekt wnętrz Jacek Kokowski z firmy Kokoprojekt. – Wciąż jest bardzo modna biel, niemal w każdej części wystroju i wykończenia. Stosuje się tutaj dodatki drewniane czy kamienne – również w takiej kolorystyce. Dotyczy to zarówno niewielkich mieszkań, jak i pokaźniejszych powierzchni, np. domów jednorodzinnych. 

Na podłogach najczęściej wybieramy płytki gresowe o wykończeniu imitującym drewno, beton czy kamień. Decydujemy się też na panele. Najbardziej pożądanym kolorem są: biel, szarości, beże i brązy. Drugim, wciąż bardzo popularnym rozwiązaniem są panele podłogowe. Tutaj należy zwrócić uwagę na klasę ścieralności oznaczoną symbolem AC. Im jest wyższa, tym panele są bardziej odporne na ewentualne uszkodzenia. W pomieszczeniach o dużym natężeniu ruchu warto skorzystać z klasy wyższej niż AC5. W mniej uczęszczanych można już wykorzystać AC4. Nie zaleca się stosowania paneli podłogowych o niższej klasie ścieralności, mimo że bardzo często zachęcają ceną schodzącą nawet poniżej 20 złotych za metr kwadratowy. 

– Modne są również deski podłogowe. Jest to już droższa wersja, jednak w promocyjnych cenach można kupić dobre jakościowo deski w cenie około 50 złotych za metr kwadratowy. Ważne by podłoga pasowała do ścian. Przy dekorowaniu ścian znowu mamy sporo rozwiązań do wyboru. Decydujemy się na dekoracyjne płyty gipsowe 3D i tapety. Jeden z wybranych materiałów stosuje się na wybranej ścianie, w najbardziej reprezentacyjnym pomieszczeniu. Pozostałe ściany zazwyczaj są szpachlowane i malowane w stonowanej kolorystyce. Powinny tworzyć tło dla ściany dekoracyjnej, są zazwyczaj białe, w odcieniach szarości, popieli czy beżowe – kontynuuje Kokowski. 

Nie kupują w hipermarketach 

Architekt przyznaje, że klienci coraz rzadziej decydują się na zakup materiałów wykończeniowych w hipermarketach. Zachętą dla nich nie jest już znacznie niższa cena. Zdają sobie sprawę z tego, że najczęściej powiązana jest ona z jakością oferowanego materiału. Szukają w sklepach markowych polskich oraz zagranicznych produktów, korzystają też z hurtowni lub zwyczajnie znajdują tam wymarzone materiały, które ostatecznie zamawiają w Internecie – jeszcze taniej. 

– Oczywiście nie można powiedzieć, że wszystko to, co sprzedawane jest w hipermarkecie jest bardzo słabe jakościowe. Nie byłaby to prawda. Łatwo jednak rozróżnić już na pierwszy rzut oka, jak panele, płytki czy inne rzeczy będą zachowywały się po roku użytkowania – przyznaje architekt.

Kuchnia? Na zamówienie 

Niezwykle ważna w każdym mieszkaniu czy domu jest wymarzona kuchnia. Nie tylko dlatego, że jest ona użytkowana przez wszystkich domowników ale również z tego powodu, że to jedno z najczęściej używanych pomieszczeń. 

– I znowu przywołam hipermarkety. W nich zestaw mebli możemy kupić dosłownie za 400-500 złotych. Na pierwsze spojrzenie wyglądają ładnie i funkcjonalnie. Gdy już dojdzie do ich składania lub poużywamy je przez parę miesięcy – mina może nam zrzednąć. Drzwiczki się nie domykają, powstają szczeliny, odchodzi okleina. Pojawia się mnóstwo innych problemów. Wiedzą o tym doskonale klienci, którzy preferuję obecnie meble na zamówienie. Stolarze mają ręce pełne roboty. Plusem jest to, że w takim przypadku możemy sami zaprojektować to, co chcemy, wybrać odpowiedni kolor, zobaczyć z jakiego materiału będzie zrobione. Gdy mamy do czynienia z dobrym stolarzem – za kwotę od 3 tysięcy złotych w górę możemy mieć meble, które posłużą latami i będziemy z nich naprawdę zadowoleni. Jaka kolorystyka jest najbardziej pożądana? Oczywiście biel, szarości, beże. Tak, jak w przypadku pozostałych pomieszczeń. 

Tyle zapłacimy za metr kwadratowy

Nie ma większego znaczenia czy wykańczamy dom czy mieszkanie. Przy szacowaniu kosztów podaje się zawsze cenę za metr kwadratowy. 

– Średnio koszt wykończenia metra kwadratowego domu czy mieszkania można oszacować na kwotę od 1000 do 1500zł. W tej cenie uwzględniamy wszystko: materiały, wykonawstwo, meble na wymiar – kuchnię ze sprzętem AGD, szafy wnękowe. Łatwo więc obliczyć, że robiąc mieszkanie o powierzchni 50 metrów kwadratowych, przy wykorzystaniu naprawdę dobrej jakości materiałów wydamy w granicach 50-75 tysięcy złotych – przyznaje Jacek Kokowski. 

Nie oznacza to jednak, że nie da się zrobić tego taniej, choć ryzykowniej. Można wówczas zdać się na produkty oferowane w hipermarketach. 

– No i polecam również polowanie na promocje. Ciężko trafić, by wszystkie materiały wykończeniowe znaleźć w jednym czasie w dobrej cenie. Ale można je sukcesywnie kompletować. Gdy poddamy się takiemu rozwiązaniu możemy oszczędzić naprawdę sporo i skończyć 50-metrowe mieszkanie za 35-40 tysięcy złotych przy wykorzystaniu świetnych materiałów – podsumowuje architekt. 

1( 1)
Lipiec'17