Urządzasz mieszkanie? Uważaj na pułapki

Kupujesz  mieszkanie,  z  utęsknieniem  czekasz  na  klucze  i  odliczasz  dni  do  przekroczenia  progu.  W  myślach wiesz,  jak  ma  wyglądać  wymarzone  wnętrze.  Wchodzisz  jednak  do  środka  i  wszystko  się  rozmywa.  –  Nieprofesjonalna  aranżacja  niestety  może  podnieść  koszt  wykończenia  mieszkania  –  mówią  architekci.

Autor

Hanna Promień

Inspiracje i przykłady, które można wykorzystać we własnym projekcie, znajdziemy wszędzie. Niestety wyobrażenie zbudowane na bazie Internetu, gazety bądź sklepu często mija się z efektem końcowym. 

– Największym błędem jest myślenie, że urządzanie wnętrza jest celem samym w sobie. Nie warto za wszelką cenę podążać za nowościami próbując wcisnąć w mieszkanie wszystkie elementy z kolorowych magazynów. Warto zachować umiar – mówi Krzysztof Paszkowski-Thurow architekt.

Specjaliści więc radzą: unikajmy ślepego trzymania się trendów w architekturze. To co jest sezonowe - nie jest ponadczasowe. Projektujmy wnętrza pod użytkownika zamiast podążać za modą.

– Inspiracje inspiracją, jednak tyle ilu ludzi, tyle gustów – mówi Jacek Kokowski, właściciel firmy Kokoprojekt. – Jesteśmy przecież od tego by doradzić. Każdy profesjonalny architekt zawsze stara się najpierw wysłuchać klienta, a później trafić swoim projektem w jego gusta. Gdy to się uda, jesteśmy najbardziej zadowoleni. Wykonałem już w swojej pracy setki projektów mieszkań, domów czy innych powierzchni. Proszę uwierzyć, że część z nich znacząco różniła się od obowiązujących trendów. Tego często życzą sobie klienci, bo mieszkanie ma się podobać przede wszystkim im. 

Od ogółu do szczegółu

Jeśli już sami zabieramy się za projektowanie i urządzanie wnętrza warto mimo wszystko zaopatrzyć się w kilka poradników. Może się bowiem okazać, że zlew jest zdecydowanie za nisko, włącznik za wysoko, a siedząc na toalecie nie mamy miejsca na nogi. Dodatkowo trzeba zastanowić się nad rozkładem pomieszczeń lub ich modyfikacją - jeśli kupiliśmy gotowe mieszkanie.

– Pamiętajmy o przemyślanym, funkcjonalnym i ergonomicznym rozkładzie projektowanego mieszkania, a dopiero w drugiej kolejności o jego estetyce. Jeśli ktoś jest fanem konkretnych rozwiązań materiałowych, na przykład uwielbia drewno, pomoże mu to wyznaczać szlak urządzenia całego mieszkania – mówi architekt Anna Paszkowska-Thurow.

Na etapie własnej koncepcji i projektu nie warto się spieszyć. Wszystko musi być dokładnie przemyślane i przeanalizowane, szczególnie jeśli nie mamy możliwości zobaczenia profesjonalnej wizualizacji. Zacznijmy od ogółu myśląc o przeznaczeniu danego pomieszczenia i własnych potrzebach. Jeśli lubimy przyjmować gości, będzie potrzebny duży stół, jeżeli dużo czasu spędzamy przez telewizorem, to on będzie głównym elementem i determinantem rozkładu salonu. Przeanalizujmy układ mieszkania, określmy położenie względem stron świata – to wpływa na oświetlenie i jasność wnętrza. Jeśli kupujemy mieszkanie w stanie deweloperskim już na etapie budowy można pomyśleć o niektórych elementach. Warto zrobić burzę mózgów z partnerem lub znajomymi. 

– Pomyślmy przy tym co lubimy, co nam się podoba. Warto wszystko przedyskutować z domownikami i narysować na schemacie mieszkania, wtedy mniej rzeczy może umknąć uwadze. Kiedy już wiemy, jakie kolory, materiały i styl nam odpowiadają, zacznijmy szukać konkretnych produktów. Mając wybrane meble warto ponownie rozrysować wszystko na kartce z zachowaniem wymiarów w odpowiedniej skali. Jeśli mamy taką możliwość, przemyślmy umiejscowienie gniazdek i włączników, koniecznie uwzględnijmy podstawowe przyłącza instalacji sanitarnej oraz grzewczej. Dopiero po tych wszystkich etapach możemy przejść do najprzyjemniejszego, czyli dekorowania – podpowiadają wspólnie architekci.

Ostatnia faza to remont, który musimy dokładnie zaplanować i nadzorować.

Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze

Wydaje się, że zatrudnienie architekta podniesie koszty remontu. Nic bardziej mylnego. Może okazać się, że poza oszczędnością czasu, zaoszczędzimy także pieniądze i podniesiemy wartość mieszkania.

– Realizacja projektu mieszkania czy domu to bardzo trudna i mozolna praca – mówi architekt Jacek Kokowski z firmy Kokoprojekt. – Często spędza to nam sen z powiek. Zastanawiamy się, jak zrobić coś, by było funkcjonalne, podobało się klientowi i przede wszystkim było przystępne cenowo. Osobiście mam bazę chyba wszystkich firm produkujących czy to armaturę łazienkową, meble kuchenne, pokojowe, sypialne. Również materiały dotyczące wykończenia wnętrza. Przy każdym projekcie studiuję co można wykorzystać, w jaki sposób dobrać. By jeszcze bardziej spełnić oczekiwania klienta potrafimy nawet załatwić zniżki na materiały wykończeniowe. 

To, co zapłacimy architektowi może zwrócić się na etapie samej inwestycji. Określi on bowiem ilość materiału, optymalny sposób położenia pomieszczeń. Pamiętajmy: kalkulatory internetowe bywają zgubne. Do architekta można przyjść z określoną kwotą do wykorzystania, a on wtedy proponuje rozwiązania w ramach posiadanego budżetu.

Tyle kosztuje w Szczecinie projekt

Pełen projekt aranżacji wnętrz to w Szczecinie koszt średnio 150 zł za metr kwadratowy projektowanej powierzchni. Chociaż jednorazowo wydaje się to duża kwota to nie wato oszczędzać, bo później można zapłacić podwójnie. Zakres prac, uzgodnień i pracy z klientem jest bardzo duży, dlatego cena w rzeczywistości nie jest wygórowana. 

– Projektowanie to czasami kilka miesięcy intensywnej pracy, zmian, tworzenia wizualizacji, wyboru odpowiednich materiałów. Większość naszych klientów podczas współpracy zaczyna rozumieć skąd takie kwoty, ponieważ sami przechodzą pośrednio przez cały proces – mówi Krzysztof Paszkowski-Thurow architekt

Samo wykończenie wnętrza ciężko zamknąć w ramach cenowych. Górnej granicy oczywiście nie ma, ale warto założyć sobie, że minimum to 600-800 zł za metr kwadratowy. Jak mówią specjaliści optymalnie jest przygotować się na koszt 1500zł za metr.

– Dobrze jest zainwestować i nie oszczędzać na rzeczach, które są stałe, których nie wymienia się tak często, czyli kafle, panele, armatura. Poza tym na wszystkim co jest wbudowane lub zabudowane. Kanapę czy stół możemy wymieniać tak często jak pozwala nam na to budżet – mówi Anna Paszkowska-Thurow.

Wizualizacja kontra realizacja

Na rynku ogłasza się bardzo wielu architektów i dekoratorów, wybór najlepszego może być trudny. Najlepszym doradcą jest poczta pantoflowa. Jeśli ktoś wykonał dobry projekt to jest polecany. Jednak nie o sam rysunek czy zdjęcie chodzi. Zadowoleni klienci są najlepszą wizytówką fachowca. 

Wybór architekta to dopiero początek drogi. Współpracę rozpoczynamy od spotkania z i rozmowy na temat oczekiwań względem projektu. Na tej podstawie architekt przygotowuje pierwsze koncepcje w formie prostych rzutów oraz wizualizacji. Po akceptacji proponowanych rozwiązań przechodzimy do opracowania projektu technicznego zawierającego wszystkie niezbędne informacje do wykonania danej koncepcji aranżacji wnętrza. Część klientów pomija projekt techniczny pozostając przy projekcie koncepcyjnym wraz ze wskazaniem materiałowym. Niektórzy architekci oferują także nadzór autorski.

2( 1)
Listopad'17
gajda