Klątwa pustyni

16-01-2010

Szczecińscy podróżnicy wrócili z pierwszego etapu swojej wielkiej afrykańskiej wyprawy. Największym problemem okazał się silny wiatr, choć oczywiście dali mu radę.

Pierwszy etap wędrówki wiódł przez teren Libii, od Trypolisu do Ghatu. Łącznie podróżnicy przebyli na rowerach ponad 1520 km, z czego blisko połowa to był tzw. off-road, czyli 680 km drogi od Ghadamesu przez Saharę po zmiennym podłożu – piasku, żwirze i kamieniach. Odcinek pokonywali przez 13 dni.

– Największym utrudnieniem okazała się jazda pod wiatr – opowiada Piotr Sudoł, uczestnik wyprawy. – To potrafi spowolnić prędkość kolarza
z ok. 20 do 10 km/h.

Takie trudne warunki towarzyszyły rowerzystom już
w Polsce na trasie z Boruszyna – symbolicznego miejsca startu wyprawy.

– Według wszelkich prognoz na pustyni powinno wiać
w tym czasie w zupełnie odwrotnym kierunku. Te zamiecie w Polsce i Afryce to chyba jakaś klątwa – zastanawiają się podróżnicy.

Nie obyło się też bez awarii sprzętu – krótko po wyjeździe z Ghadamesu i rozpoczęciu odcinka pustynnego sprzęt odmówił posłuszeństwa i uczestnicy wyprawy stracili łączność satelitarną.

– Wbrew pozorom byliśmy
z tego nawet zadowoleni, bo naprawdę w pełnym spokoju mogliśmy podziwiać piękno natury – opowiada Sudoł.

Od początku uczestnicy szukali śladów polskiego podróżnika i przybliżali jego historię miejscowej ludności. Jak się okazało, wzbudzili duże zainteresowanie tamtejszych mediów i... organizacji publicznych. Libijczycy są bardzo zainteresowani postacią polskiego podróżnika i materiałami, jakie po nim zostały – okazuje się, że to cenny historyczny materiał,
a takich spisanych źródeł
w Afryce brakuje.

„Afryka Nowaka” to projekt, w którym entuzjaści ze Szczecina, Poznania i całej właściwie Polski odbywają podróż śladami Kazimierza Nowaka, zainspirowani jego reportażami z książki „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd”.

– To postać mało znana w naszym kraju, a my obraliśmy sobie za cel popularyzowanie tego podróżnika i reportażysty – mówi Zbyszek Sas. – Cieszymy się, że dzięki naszej akcji budzi coraz większe zainteresowanie.

Pierwszy etap zakończył się na początku grudnia, kiedy to kolejni śmiałkowie ruszyli
z miejsca, do którego dojechała pierwsza ekipa. Wydarzenia tego i kolejnych etapów (w tej chwili trwa już trzeci) można śledzić w relacjach na stronie www.afrykanowaka.pl. Cały projekt składa się
z 24 miesięcznych odcinków trasy śladami Kazimierza Nowaka. wb


Nowy Numer

4 ( 137)
Lipiec'20
gajda