Berlin na Marsie

06-10-2014

"Longboards, tattoos and a journey to Mars" to dziewiętnaście elektryzujących fotografii autorstwa Sonii Szóstak.

Prace tej pochodzącej ze Szczecina utalentowanej dziewczyny będzie można oglądać od 11 października w berlińskiej galerii NO WÓDKA (Pappelallee 10, 10437 Berlin), która promuje wyłącznie polskich artystów. NO WÓDKA to pomysł innej szczecinianki Aleksandry Kozłowskiej, która za cel założyła sobie promowanie współczesnej polskiej sztuki i designu.

- Nazwa miejsca to swego rodzaju manifest i gra z wyobrażeniem o Polsce i jej estetyce. Wódka jest tu symbolem, którego odrzucenie otwiera drogę do nowej interpretacji i świeżego spojrzenia na produkty „made in Poland” – wyjaśnia właścicielka NO WÓDKI. 

Główna bohaterka wernisażu ma na swoim koncie już kilka znaczących wystaw. Jej zdjęcia ozdabiają kolorowe magazyny o modzie, m.in. Ozon Magazine, Blink Magazine, K Mag, Wśród jej klientów znaleźli się m. in. H&M, i Levis. Na berlińską wystawę złożą się zdjęcia Sonii z kilku ostatnich lat. Największą inspiracją dla autorki jest jej pokolenie, a także fragmenty z historii sztuki. Na jej talencie poznała się Carla Sozzani, znana włoska kuratorka, współpracująca przez wiele lat z włoskim magazynem Vogue.

W niebanalnym wnętrzu zaprojektowanym przez warszawskie studio KONTENT znajdziemy też marki znanych studiów projektowych i młodych twórców. Ubrania, m.in. od Mariusza Przybylskiego, Natashy Dziewit i Moonchilli; design od Tabandy, Lightovo i Paperworks czy akcesoria od Mollie i June Design. 

- Zawsze wiedziałam, że chciałabym stworzyć miejsce związane ze sztuką, designem, modą. Decyzja o zawiezieniu tego do Polski przyszła z czasem – 11 lat temu wyjechałam do Berlina – opowiada Ola. – W jakimś sensie „odrzuciłam” Polskę, by po czasie odkryć ją na nowo. Wybrałam to, co spodobało mi sie najbardziej i postanowiłam podzielić się tym z Berlinem. Chce promować polskich artystów, którzy jeszcze nie są tu znani.  

nowodka.com

soniaszostak.com


Nowy Numer

gajda