Medycyna estetyczna wraca do pracy

05-05-2020

Pandemia koronawirusa spowodowała diametralne zmiany w naszym życiu, większość firm została nią mocno dotknięta. Jak na tym tle wypada branża medycyny komercyjnej? Postanowiliśmy spytać o to Ninę Manduk-Czyżyk, przedsiębiorcę – doradcę medycznego, działającą na europejskim rynku turystyki medycznej MediConsult, promującą szczecińską branżę medyczną, a także założycielkę i przewodniczącą MediKlastra. Entuzjastka idei rozwoju branży poprzez współpracę i współdziałanie, od kilkunastu lat działa w branży medycyny komercyjnej oraz turystyki medycznej, dlatego też zna to środowisko od podszewki.

 Gabinety szykują się powoli do otwarcia. Jak będzie teraz wyglądała ich praca?

Praca w dobie pandemii zdecydowanie różni się od pracy w normalnych warunkach. Trzeba będzie pracować przy wzmożonych środkach ostrożności, chociaż my jako branża zawsze musimy pamiętać o tym, by zachować przezorność, bezpieczeństwo, a jednocześnie zapewnić wysoką jakość usług. Na pewno będziemy musieli pamiętać o tym, że nie działamy w normalnych warunkach, ubierać specjalną odzież oraz stosować wyjątkowe środki ochrony indywidualnej. Organizacja placówek medycznych będzie wyglądała trochę jak zarządzanie w kryzysie. Będziemy musieli się przeorganizować, zachować odpowiednie odstępy między pacjentami, ich wizytami oraz zabiegami. Praca w takich warunkach najprawdopodobniej będzie spowolniona.

Jak ocenia Pani rynek medycyny komercyjnej po przerwie? Co się będzie działo – zastój, a może wzmożone zainteresowanie?

Trzeba to rozpatrzyć w dwóch aspektach, skali mikro, lokalnej i makro, globalnej, europejskiej. Zaczynając od tej drugiej, na pewno będzie trudniej, granice Polskie pozostają obecnie zamknięte, nawet jeśli zostaną otwarte pod koniec maja, nie wiemy jak będą otwierały się pozostałe kraje. Mówię o tym w kontekście napływu pacjentów zagranicznych do naszych placówek medycznych, które w świadczeniu swoich usług medycznych bardzo często opierają się na osobach spoza kraju, tzw. turystach medycznych. Pierwsze tygodnie będą oczekiwaniem na stabilizację i powrót do sytuacji sprzed pandemii. Natomiast w skali mikro, lokalnej, widać zainteresowanie i presję pacjentów w postaci zainteresowania zabiegami. Trwa wiosna, panie chcą korzystać z zabiegów medycyny estetycznej, stomatologii, chirurgii. Co prawda, pacjenci lokalni mogą być na początku niepewni, co do swojej decyzyjności w obecnej sytuacji, ale myślę, że to powoli będzie się stabilizowało wraz z odmrażaniem gospodarki.

Czy branża zmieni się po przerwie? Czy ta pauza zmusiła gabinety do poszukiwania nowych rozwiązań i dróg rozwoju?

Każda sytuacja kryzysowa przynosi wiele negatywnych, jak i pozytywnych konsekwencji. Liczę na to, że w naszej branży czas zastoju, czy spowolnienia został korzystanie wykorzystany przez placówki medyczne. Najlepszym przykładem pozytywnych zmian jest przymus wprowadzenia e-wizyt w postaci kontroli oraz konsultacji, okazało się, że można je przeprowadzać zdalnie i wiele gabinetów wpisała je na stałe do swoich usług. W przypadku e-wizyt lekarz jest do dyspozycji pacjenta często nawet dłużej niż w wypadku normalnej wizyty. Nie ma problemu kolejki, opóźnień. W związku z tym wielu pacjentów otworzyło się na tą formę komunikacji. Czas zastoju lub mniejszej ilości klientów w niektórych gabinetach, spowodował też to, że mieliśmy chwilę na edukację, szkolenia, webinary (seminaria online), spotkania live. Na pewno wielu z nas starało się wykorzystać ten czas na rozwój. Gabinety zajęły się również sprawami mniej bieżącymi, ale odłożonymi na później. Bowiem w każdym gabinecie, klinice są takie sprawy, które czekają na później. Jednak, ponad wszystko czas pandemii pokazał nam jakość relacji z naszymi pacjentami. Był i nadal jest to czas dla placówek medycznych na budowanie właściwych relacji z pacjentami, a okres odmrażania i powrotu do pracy pokaże, na ile te relacje są trwałe i na ile zdaliśmy egzamin.  

Jaki rodzaj usług według Pani może teraz zyskać na popularności?

Według mnie ciągle ważne są trendy związane z porą roku. Patrząc na obecny okres i zainteresowanie pacjentów, widać koncentrację na zabiegach przygotowujących do lata. Pojawiają się pytania o lasery, wypełnienia na bazie kwasu hialuronowego, mezoterapię, odświeżenie cery po zimie, oczyszczanie. Jeśli chodzi o chirurgię plastyczną, tutaj pacjenci głównie interesują się zabiegami rzeźbienia sylwetki przed nadchodzącym okresem letnim, a zatem liposukcje i plastyki brzucha, przeszczepy tłuszczów. Nie sądzę, by pandemia wpłynęła na charakter świadczonych zabiegów, wyznacznikiem w branży dalej jest sezonowość.

Według różnych ankiet wiele osób deklaruje, że po pandemii w pierwszej kolejności skorzysta z usług branży beauty. Daje to nadzieję, na to, że medycyna komercyjna szybko podniesie się z kryzysu?

Tak, oczywiście. Myślę, że pandemia była dobrą lekcją pokory dla naszej branży oraz nauczyła nas potrzeby posiadania zaplecza kryzysowego i przygotowania się na pytanie „co by było gdyby?”. Epidemia była na początku szokiem, okresem niepewności, strachu, lęku, ale z czasem wiele gabinetów i klinik przekuło to na myślenie, że jest to dla nich szansa, by sprawdzić jak można działaś w kryzysie. Była to też próba sprawdzenia siły i trwałości zespołów pracowniczych. Podejrzewam, że takie wstrząsy, trudne sytuacje, niekoniecznie związane z epidemiami chorób, mogą się jeszcze zdarzać. Dla naszej branży był to dobry sprawdzian. Powrót z pewnością pokaże nam, które kliniki, gabinety odrobiły lekcję i sprawdziły się w tym kryzysie. Z perspektywy pacjenta, biorąc pod uwagę mnogość jednostek medycznych przed pandemia, może okazać się, że pandemia wpłynęła na weryfikacje rynku i słabsze jednostki medyczne, które miały problem z dostosowaniem się do sytuacji po prostu jej nie przetrwały. Jako lokalna patriotka przekonana o świetnej jakości naszych lokalnych gabinetów i klinik, głęboko wierzę, że obecną pandemię przetrwały gabinety i kliniki świadczące najlepszą jakość usług medycznych. Co w konsekwencji wpłynie na podniesienie standardów rynkowych i zdrowszą konkurencję, z której skorzystają przede wszystkim nasi pacjenci.
Trzymam kciuki za nas wszystkich.

Dziękuję za rozmowę.

kw/ foto: materiały prasowe

 


Nowy Numer

gajda