Value czy growth - jakie spółki wybierać na tym etapie hossy?

Każdy inwestor budujący swoje portfolio inwestycyjne, powinien być świadomy cykliczności, z którą poruszają się rynki kapitałowe. Wiele wskazuje na to, że aktualnie znajdujemy się w późnej fazie hossy, a impuls do rozpoczęcia rynku niedźwiedzia może nadejść w każdej chwili. To właśnie od podejmowanych teraz decyzji inwestycyjnych zależy czy Twoje portfolio przetrwa bessę lekko poturbowane, czy znacznie zredukowane. Stawiać na value czy growth?

15-09-2021
Prestiż

Czemu inwestorzy lubią value?

Spółki value, czyli zaliczane do tradycyjnej ekonomii i niemające wyśrubowanych współczynników P/E przyciągają wielu inwestorów poszukujących bezpiecznej przystani dla swoich środków na trudne czasy. Dla niektórych logiczne wydaje się, że skoro spółka coś produkuje, to nawet w trudniejszym okresie na giełdzie jej notowania nie powinny zbyt mocno się obniżyć, skoro nadal będzie mogła się pochwalić sensownymi zyskami. Wiele z notowanych na giełdach spółek value również wypłaca niezłą, kilkuprocentową dywidendę, co również przedstawia taką inwestycję jako całkiem sensowną ekonomicznie. W końcu nawet jeśli jej notowania nie wzrosną lub nieznacznie spadną, to można potraktować ją jaką dobrą lokatę kapitału, w porównaniu choćby do lokat bankowych. 

Dlaczego to growth może być lepszą opcją?

Zakładając, że stoi przed nami bessa, nie powinniśmy zapominać, że w niemal każdym przypadku jej początkiem jest niekontrolowana euforia, która ostatecznie winduje indeksy na niespotykane wcześniej poziomy. Taki stan sprzyja przepływom kapitału z "nudnych" spółek value do dających szybkie wzrosty modnych spółek growth. Z jednej strony winduje to ceny tych drugich i przy odpowiednim wyjściu daje dobrze zarobić, a z drugiej odcina wysokokosztowe spółki produkcyjne od źródeł finansowania, co bardzo negatywnie odbija się na ich rentowności. Dlatego sięgając po akcje u brokera, warto odpowiedzialnie budować swoje portfolio - zwracając uwagę na moment cyklu, w którym aktualnie się znajdujemy.

Rynek lubi być nieprzewidywalny

Niezależnie od obranej strategii inwestycyjnej należy pamiętać, by nie inwestować więcej, niż możesz stracić. Kupując akcje w trakcie bessy czy podczas depresji raczej można liczyć na nadejście odbicia i ponowną drogę ku szczytom. Natomiast w aktualnej sytuacji rynkowej możemy śmiało powiedzieć, że znajdujemy się w okresie późnej bessy, a wyceny praktycznie dowolnego instrumentu finansowego znajdują się na ekstremalnie wysokich poziomach. Choć mogą jeszcze trochę urosnąć, to "nie ma drzew rosnących do nieba" jak mawia znane inwestorskie powiedzenie.

Prestiż  
Wrzesień 2021