- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

5 zasad inwestowania w… whisky

Strona głównaBiznes5 zasad inwestowania w… whisky

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Zasada 1 – Stały dostęp do fachowej wiedzy

Nie jest tajemnicą, że sukces naszych decyzji inwestycyjnych zależy w dużej mierze od posiadanej przez nas, specjalistycznej wiedzy. Nie mam na myśli wyłącznie narzędzi i mechanizmów finansowych, ale przede wszystkim znajomość samego trunku, metody jego produkcji czy destylarni. Zamiast korzystać z blogosfery lepiej oprzeć się na fachowej literaturze pisanej przez ludzi, którzy naprawdę się na tym znają. Pod kątem przyszłych decyzji inwestycyjnych warto uważnie monitorować dostępne indeksy rynkowe, np. Rare Whisky Apex 1000 bądź Rare Whisky Icon 100 Index. Konieczne jest śledzenie trendów rynkowych, czytanie profesjonalnej prasy, a także monitorowanie forów tematycznych, najlepiej tych obcojęzycznych.

Zasada 2 – Małe kwoty na start, w cenie butelki z zamkniętych destylarni

Wybór odpowiedniej butelki bądź edycji jest zadaniem bardzo złożonym, dlatego przygodę z inwestowaniem należy zacząć od małych kwot. Zgodnie ze starym porzekadłem, nie wolno inwestować więcej niż można stracić. To najbardziej sprawdzona metoda lokowania środków w whisky dla początkujących graczy. Warto również słuchać ekspertów, a ci od dawna twierdzą, że „łakomym kąskiem” dla inwestorów są butelki pochodzące z zamkniętych destylarni. Małe kwoty można również przeznaczyć na zakup coraz popularniejszych, również u nas, whisky selekcjonowanych (tzw. private selection).

Zasada 3 – Im rzadsza i starsza, tym lepsza

Potencjał inwestycyjny whisky mierzony jest także jego unikalnością. Limitowane edycje schodzą na pniu, a ich nabywcy traktują je w kategoriach długoterminowej lokaty kapitału. To zupełnie normalne zjawisko, które sprawdza się również w przypadku monet czy znaczków. Dlatego należy zwracać uwagę, czy dana whisky pochodzi z edycji limitowanej, a jednocześnie uważać na zagrywki producentów – ci często oznaczają jako edycje limitowane nawet takie partie, które wychodzą na rynek w liczbie 60 tysięcy butelek. A im mniejsza edycja, tym lepsza, dlatego polecałbym inwestować w tzw. wersje single cask – są to edycje, które są ograniczone liczbą butelek do wielkości konkretnej beczki.

Zasada 4 – Pochodzenie whisky. Kierunek – Azja

Kolejnym czynnikiem, który determinuje wybór odpowiedniej whisky jest jej pochodzenie. W ostatnich latach kolekcjonerzy i inwestorzy coraz częściej spoglądają w kierunku Azji. W 2014 roku zwycięzcą prestiżowego rankingu World Whisky Bible była whisky spoza Wysp Brytyjskich – japońska Yamazaki Single Malt Sherry Cask 2013. Nic dziwnego, że ceny za whisky z tej destylarni zaczęły gwałtownie rosnąć. Poza Japonią, warto zainteresować się hinduskim Amrutem i tajwańskim Kavalan – dwukrotnym laureatem prestiżowego World Whiskies Awards (tytuł „najlepszej jednosłodowej” whisky i „najlepszej jednosłodowej whisky z jednej beczki” na świecie).

Zasada 5 – Przedmiot inwestowania: butelka czy beczka?

Poza butelkami można również inwestować w beczki z whisky. Oczywiście cena jest mocno uzależniona od wieku destylatu, znajdującego się w beczce. Istnieje możliwość inwestowania w młody destylat, tzw. „new make”, pochodzący z niedawno powstałych destylarni, które w ten sposób szukają metody na poprawienie swojego cash flow. W takiej sytuacji inwestujemy w konkretną beczkę, a na podstawie otrzymywanych próbek stajemy się świadkiem jej przemiany. Warto wiedzieć, że kupując beczkę płacimy nie tylko za sam towar. Cena uwzględnia również ubezpieczenie oraz możliwość przechowywania jej w magazynie destylarni przez określony umową czas.

– Reklama –

spot_img
Jarosław Buss

Właściciel firmy Tudor House i sieci sklepów Ballantines.

Organizator corocznego festiwalu Whisky Live Warsaw.

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać