Moni P – taki pseudonim przybrała Monika Piotrowska, wokalistka szczecińskiego zespołu Mopi, która sił próbuje w solowej karierze. W USA nagrała cztery utwory z muzykami, którzy na co dzień występują m.in. z Peterem Gabrielem, Shanią Twain czy Sheryl Crow.
Piosenki zostały nagrane w studiu „Bennett Studios” w New Jersey należącym do syna Tony’ego Benneta – Dae, inżyniera dźwięku nagrodzonego kilkoma nagrodami Grammy. Ich producentem został David Malachowski, gitarzysta Shanii Twain.
– David złapał mnie przez stronę myspace, zainteresował się moimi kompozycjami i barwą głosu. Miał pomysł na nowe aranażacje – opowiada „Prestiżowi” Monika. – Powstał pomysł, abym po dwóch miesiącach od naszej rozmowy leciała do Stanów i wystąpiła gościnnie zamiast Machan Tylor w jego zespole „David Malachowski & All Stars”. Byłam w szoku! Machan Tylor przez wiele lat śpiewała u Stinga, Pink Floyd. Złapałam się za głowę. Ze względu na wizę, niestety przyleciałam do Stanów parę miesięcy później.
Utwory wspólnie z Moniką skomponował Igor Kołtunowski, gitarzysta zespołu Mopi. W nagraniach wzięli udział doświadczeni muzycy, m.in. Tony Levin, basista grupy King Crimson, którego charakterystyczne partie basowe można usłyszeć w takich przebojach jak „Woman” Johna Lennona czy „Sledgehammer” Petera Gabriela. Pojawił się też Gary Burke, mający za sobą współpracę z Bobem Dylanem, Pete Levin (Annie Lennox), Daniel a Weiss (Joan Osborne), Peter Sachon (Billy Joel) czy Lorenza Ponce, skrzypaczka Sheryl Crow i J. Bon Jovi.
Jak zapowiada Monika piosenki znajdą się wkrótce na tzw. EP-ce, a jedna z nich „Good Light” ukaże się w jednym z amerykańskich show jako prolog. Będzie też grana w tamtejszych stacjach radiowych. Wokalistka ma też kolejne plany w Polsce. Najświeższy to występ na płycie obok Kasi Wilk, Gabriela Fleszara, a która ma ukazać się jeszcze jesienią. W Szczecinie Monikę można posłuchać i zobaczyć w klubie Kafe Jerzy, gdzie regularnie występuje razem z Mopi. W styczniu 2009 Piotrowska pojawiła się na okładce „Prestiżu” jako bohaterka tekstu „W drodze do sławy”. br






