- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Amerykańskie zakupy, czyli dwa treningi w Szczecinie

Strona głównaAmerykańskie zakupy, czyli dwa treningi w Szczecinie

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

 

W pewne poniedziałkowe popołudnie zadzwonił do mnie przyjaciel z informacją, że przed chwilą w jednej z chicagowskich polonijnych rozgłośni usłyszał, że do USA na dwutygodniowe tournée przylecą piłkarze Pogoni Szczecin. To żart – pomyślałem. Po chwili na oficjalnej stronie portowców zobaczyłem jednak duży tytuł: „Pogoń leci do USA”.

olejne bardzo miłe zaskoczenie spotkało mnie kilka dni później. Odezwał się do mnie kierownik drużyny Ryszard Mizak i jako szczecinianina zamieszkałego po tej stronie oceanu poprosił o kontakt. Moja skromna osoba została zaproszona do 40-osobowej szczecińskiej ekipy, która przyleciała z Polski. Ponownie znalazłem się obok drużyny, przy której w 1994 roku zacząłem stawiać pierwsze dziennikarskie kroki.

Zdecydowana większość piłkarzy morskiego klubu na czele z trenerem Piotrem Mandryszem była w USA po raz pierwszy w życiu.

– Gdyby pół roku wcześniej ktoś powiedział mi, że tak szybko na żywo zobaczę widok Manhattanu z tarasu widokowego Statuy Wolności, to bym nie uwierzył – mówi „Prestiżowi” Piotr Mandrysz.

Tournée Pogoni do USA miało połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli zwiedzanie, zakupy, roztrenowanie po rundzie jesiennej i kilka sparingów. Już na drugi dzień po przylocie portowcy zobaczyli na żywo mecz najbardziej utytułowanej drużyny NBA Boston Celtics z Atlantą Hawks. Miłym zaskoczeniem dla całej drużyny było specjalne przywitanie Pogoni na telebimie. Dla porównania wrażeń kilka dni później cała ekipa została zabrana na mecz hokeja ligi NHL. W Filadelfii piłkarze obejrzeli pojedynek Flyers – Devils.

Zakupy portowców w USA to osobny temat. Każdy, kto przylatuje do USA, stara się wykorzystać okazję, by kupić tu np. zdecydowanie tańszy niż w Europie sprzęt elektroniczny, odzież czy akcesoria sportowe. W wir zakupów rzucili się także nasi piłkarze.

– Moi zawodnicy podczas kilkugodzinnej wizyty w wielkim amerykańskim centrum handlowym pokonywali taki dystans jak podczas dwóch treningów – żartował Piotr Mandrysz.

Wyjazd wszystkim bardzo się podobał, choć nie wszystko było dopięte na ostatni guzik. Piłkarze powinni mieć zapewnione posiłki o jednakowych porach, a turystyczny plan wymagał dopracowania. Zdarzało się, że zespół jadł kolację dopiero o północy albo zwiedzając np. Nowy Jork, był pozostawiony samemu sobie. Na koniec jednak coś optymistycznego. Amerykański zespół ICON FC w ostatnich latach zaprosił do Ameryki drużyny Śląska Wrocław i Korony Kielce, gdy te grały jeszcze na zapleczu ekstraklasy. Pół roku później oba zespoły po tournée po Stanach Zjednoczonych awansowały do najwyższej klasy rozgrywkowej. Oby i w przypadku Pogoni ta tradycja została zachowana!

Jan Pachlowski, Chicago

– Reklama –

spot_img

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać