Przyspieszony oddech i tętno sprawiają, że nasza krew transportuje więcej tlenu do wszystkich komórek – dotlenione komórki działają lepiej, wolniej się starzeją. Mówiąc obrazowo – „są zadowolone” i dobrze nam służą… warto więc polubić bieganie. Pod każdą zimową postacią.
Lubię to!
Akcja „Biegam, bo lubię” to ogólnopolska inicjatywa wspierana przez media, gwiazdy i zwykłych ludzi, którzy po prostu lubią ten sport.
Krzysztof Bobala, organizator wielu imprez sportowych, współwłaściciel centrum sportowego Bene Sport Centrum, organizuje także biegi miejskie właśnie w ramach akcji „Biegam bo lubię”.
– Fascynujący jest fenomen biegania: to prosty sport, a ludzie go wprost uwielbiają – mówi. – Popularność maratonów, biegów miejskich i codziennego joggingu urasta do rangi prawdziwej pasji. Dlatego właśnie postanowiłem wesprzeć akcję „Biegam, bo lubię”: jest ogromny popyt na treningi i wspólne biegi.
Skąd taka popularność? Bieganie to chyba najprostszy trening, dobrze wykonywany nie obciąża nadmiernie stawów oraz daje dość szybkie wymierne efekty. – Bieganie pozwala budować kondycję i wspaniale rzeźbi całe ciało, a nawet pozwala spalać tłuszcz zgromadzony w organach wewnętrznych – mówi Małgorzata Figurska, właścicielka Lady Fitness, prywatnie fanka biegania. – Wystarczą dobre wskazówki trenera i samokontrola w trakcie biegania, by sprawiało nam radość, a nie kłopoty ze stawami.
Dlatego technika i dobrze dobrane obuwie to podstawa. Na początek taki zestaw w zupełności wystarczy. Gdy regularne treningi zaczną sprawiać nam autentyczną przyjemność, wtedy, być może, zechcemy zaopatrzyć się w bardziej profesjonalny strój, gadżety etc.
– Podczas imprezy, która odbywała się w Berlinie przekonałem się, że sprzęt do biegania: odzież, obuwie, gadżety, to cały przemysł. Już dwa dni przed startem tłumy ludzi odwiedzały targi artykułów do biegania– opowiada Krzysztof Bobala.
Gadżety i najnowsze kolekcje sportowych marek są z jednej strony modne i pożądane, ale z drugiej, naprawdę wspomagają biegacza. Odzież techniczna, dostosowująca się do warunków atmosferycznych panujących na zewnątrz, ale jednocześnie nie przegrzewająca ciała. Dobre ubranie powinno także odprowadzać wilgoć na zewnątrz, dzięki czemu unikniemy ryzyka złapania infekcji, gdy wyziębimy rozgrzane ciało.
Hartujemy się
Jogging w białej scenerii to nie tylko przyjemność podziwiania pięknych widoków. Uprawiając sport na świeżym powietrzu zimą hartujemy organizm, a co za tym idzie, dbamy o zdrowie i uodparniamy się na choroby. Sezonowe przeziębienia przestaną być nam straszne.
Do ruchu na zewnątrz można dołączyć także coraz popularniejszy Nordic Walking – czyli chodzenie z kijkami. Tutaj też ważna jest technika.
– Nie należy zaczynać przygody z kijkami samodzielnie, lekcje z instruktorem są nieodzowne, jeśli chcemy nauczyć się techniki – przekonuje Małgorzata Figurska. – Ponadto zorganizowane zajęcia w grupie są dobrą okazją, by poćwiczyć, poruszać się na świeżym powietrzu i po prostu dobrze się bawić – przekonuje.
W klubach fitness każdy może znaleźć coś dla siebie – zajęcia odbywają się w różne dni, w tym także w weekendy oraz o różnym stopniu trudności. Profesjonaliści pomogą też dobrać sprzęt do warunków – po to, by trening był efektywny, nie możemy pozwolić sobie na błędy.
Gdy zima jednak rozpieszcza
W Szczecinie śnieżna zima nie zdarza się regularnie. Niemniej, jeśli spora warstwa śniegu utrzymuje się dłuższy czas, można śmiało pojeździć, czy raczej pobiegać na nartach. Szczególnie, gdy zachęcają nas kolejne sukcesy Justyny Kowalczyk.
– W Szczecinie jest naprawdę mnóstwo tras, na których bez kłopotu można biegać na nartach – opowiada Łukasz Wójcik instruktor nordic walking i narciarstwa z Four Seasons, który promuje ruch na świeżym powietrzu przez cały rok. – Nie ma jeszcze ogromnych rzeszy miłośników biegów, ale coraz częściej da się ich zauważyć np. w Dolinie Siedmiu Młynów, na trasie wiodącej od Gubałówki do
Jeziora Głębokiego, a nawet na Jasnych Błoniach – dodaje.
Biegówki są o tyle atrakcyjne, że naprawdę nie wymagają specjalnie przygotowywanych tras.
Sprzęt najłatwiej skompletować przez internet – tam też znajdziemy najodpowiedniejsze porady dotyczące doboru wyposażenia. Możemy zdecydować się na biegi klasyczne, łyżwowe lub turystyczne na tzw. śladówkach – każdy styl wymaga innych nart. Dla relaksu, do biegów rekreacyjnych najlepiej wybrać śladówki, które są świetnie przystosowane do każdej nawierzchni i na których możemy wjechać właściwie wszędzie: ich powierzchnia pokryta jest łuską zapobiegającą jeździe do tyłu.
Jednym słowem – nie bójmy się sportu zimą i nie ograniczajmy się do kilku dni na górskich stokach. Będziemy czuć się o wiele lepiej i czerpać dużo więcej przyjemności ze sportów zimowych, a nawet codziennych zwykłych czynności, gdy będziemy w dobrej formie. A ruch na zewnątrz to zdrowie, młodość i więcej tlenu niezbędnego naszemu ciału.








