To fragment jednej z wielu entuzjastycznych recenzji, jakie pojawiły się po debiucie płytowym Korteza. Ten skromny chłopak z Iwonicza to obecnie jedno z najgorętszych nazwisk na polskim rynku muzycznym. Zadebiutował rok temu, grając jeden ze swoich pierwszych koncertów w Szczecinie podczas Record Store Day. Pianista i puzonista z zacięciem do muzyki klasycznej przepadł na castingu do Must Be The Music… za to podpisał kontrakt z Jazzboy Records. Kortez obdarzony jest wyjątkowym, głębokim i lekko szorstkim głosem, z którego umiejętnie korzysta. Jego debiutancka płyta „Bumerang” to intymny zbiór opowiadań o miłości i jej braku. Zachwyciła nie tylko krytyków, ale i słuchaczy. Korteza usłyszymy 6 kwietnia (godz.20) w szczecińskiej Filharmonii.







