Jeden z najpiękniejszych baletów klasycznych i wspaniała opowieść nie tylko dla najmłodszych – „Dziadek do orzechów” z muzyką Piotra Czajkowskiego, powrócił triumfalnie na szczeciński afisz. Na scenie Opery Na Zamku obejrzeliśmy adaptację z mistrzowską choreografią Olgi Kuźminy-Pietkiewicz.
Spektakl zachwycił przede wszystkim stroną wizualną i wspaniałym przygotowaniem tancerzy, zarówno tych profesjonalnych, jak i tych najmłodszych, dopiero stawiających pierwsze kroki w balecie klasycznym. Widać było zaangażowanie, pasję i czystą radość z tańca. Dzięki temu ta uniwersalna historia o przyjaźni, miłości i spełnianiu marzeń wybrzmiała jeszcze bardziej. Przedstawienie miało tylko jeden mankament… Było za krótkie. To opinia najmłodszej części publiczności, dla której „Dziadek do orzechów” mógłby trwać, trwać i nigdy się nie kończyć.
Olga Kuźmina-Pietkiewicz przygotowuje już kolejny spektakl – taneczną wersję „Małej Syrenki”. – To będzie bardzo kolorowy i musicalowy spektakl – podkreśla tancerka. – Wybór na ten tytuł padł ze względów sentymentalnych. To piękna historia oparta na baśni Hansa Christiana Andersena. Nie jestem wielbicielką najnowszej filmowej wersji tej opowieści. Za to, jak wielu z nas, chętnie wracam do animowanej adaptacji, zrobionej przez Disneya. Nasz spektakl przygotowujemy na czerwiec tego roku.
Zanim publiczność znowu zgromadzi się pod sceną, w zimowe ferie, w szkole prowadzonej przez Olgę Kuźminę-Pietkiewicz ruszą warsztaty. – Pod koniec stycznia przyjedzie do nas znana aktorka teatralno-musicalowa Paulina Janczak, która poprowadzi z dziećmi warsztaty aktorskie. My zadbamy o technikę – mówi tancerka. – W tańcu, w rozwoju tanecznym kładziemy nacisk nie tylko na jeden kierunek. Wprowadzamy wiele innych elementów. I tak przykładowo w przygotowywanej przez nas i wspomnianej wcześniej adaptacji „Małej Syrenki” pojawi się zarówno taniec towarzyski, jak i współczesny.
W ofercie szkoły na ferie zimowe znajdą się także zajęcia dla zupełnych amatorów. – Takie osoby, niezależnie od wieku, naukę baletu traktują jako kolejną formę ruchu czy rekreację, która ma dobry wpływ na duszę i ciało – dodaje Olga Kuźmina-Pietkiewicz. – Zapraszamy zatem wszystkich zainteresowanych baletem: i tych po dwudziestce, jak i po czterdziestym roku życia.













