Dla osób, które poszukują spokoju, relaksu, cenią sobie intymność i pragną zadbać o kondycję, nie ruszając się zbyt daleko od swojego domu, to miejsce jest idealne. In Balance by Marina to klub fitness (filia przy ulicy Jagiellońskiej 67), który spełnia wszystkie wymienione cechy. Umiejscowiony w na pozór kameralnej, nieco ukrytej przestrzeni, zapewnia doskonały trening, bez zgiełku i tłoku, tak charakterystycznego dla dużych klubów.
W In Balance by Marina znajdziemy nowoczesny sprzęt, przeznaczony zarówno do ćwiczeń cardio, treningów siłowych, funkcjonalnych, wytrzymałościowych czy relaksacyjnych. Ze sprzętu możemy korzystać samodzielnie albo pod opieką trenera. – Zanim zaczniemy trening, nowym osobom prezentujemy, jak wygląda i działa nasze centrum – mówi Danuta Powirska, menagerka oraz trenerka personalna. – Klient musi zobaczyć, czy nasze miejsce to jest coś, czego szuka. Jeśli zdecyduje się na ćwiczenia z trenerem, to mamy kilku do dyspozycji. Ich pomoc nie ogranicza się wyłącznie do zadawania ćwiczeń, doradzą także, jak zmienić tryb życia na zdrowszy i choć nie są dietetykami, podpowiedzą również w kwestii odpowiedniego żywienia.
Dla osób, które preferują ćwiczenia grupowe, In Balance ma również do zaoferowania atrakcyjną ofertę. Pilates, spinning, trening kettlebell, brazylijskie pośladki czy klasyczny aerobic – to tylko część klubowej oferty. – Cały czas się rozwijamy i myślę, że to nie koniec atrakcji. Mamy mnóstwo różnych pomysłów, by jeszcze bardziej urozmaicić to miejsce – podkreśla menagerka klubu. – Na pewno nie będzie nudno.
In Balance wyposażony jest także w strefę relaksu, w której mamy do dyspozycji dwa rodzaje sauny i niesamowite (sprawdzone na własnej skórze) fotele do masażu. To nowoczesne urządzenia, które zapewniają profesjonalny (w zależności od preferencji) intensywny masaż – począwszy od stóp, przez dłonie, a skończywszy na szyi. Fotele są proste w obsłudze i są dostępne za darmo dla każdego klienta siłowni. Stanowią idealne uzupełnienie treningu, ale też osobną formę zdrowego relaksu.
W In Balance zaopatrzymy się także w niezbędne suplementy diety, wodę. Możemy napić się również pysznej kawy. Nienachalna atmosfera, dyskretna muzyka, bardzo miła obsługa oraz cennik (specjalne zniżki dla studentów, seniorów, różne wariacje karnetów) dopełniają klimatu tego miejsca. – Klientelę mamy bardzo różną. Przychodzą klienci, którzy ćwiczyli w tym miejscu wcześniej, kiedy istniał tutaj inny klub. Pojawiają się także nowi i są to głównie osoby młode – mówi Danuta Powirska. – Czasy się zmieniają, jesteśmy bardziej świadomi, lepiej wyedukowani i chcemy żyć po prostu zdrowiej. Chcemy także, by takie miejsca jak nasze znajdowały się w sąsiedztwie domów, w okolicy. Ulubiony klub fitness czy siłownia to już norma w miejskim pejzażu.
In Balance oznacza w języku polskim „w równowadze”. To równowaga ducha, ciała i samopoczucia. Równy podział na życie prywatne i pracę. Warto nie zapominać o sobie, swoim dobrostanie. Wizyta w In Balance to zapewni.









