Składniki:
• 500 g wołowiny, my użyliśmy rostbefu, możecie użyć też łaty
• 1 łyżka oliwy z oliwek
• sól
• pieprz
Pesto:
• 1 szklanka obranych orzeszków pistacjowych
• 1 ząbek czosnku
• skórka starta z 1 cytryny
• 1/4 szklanki posiekanego szczypiorku
• 3/4 szklanki oliwy z oliwek
• sól (jeśli używacie orzeszków solonych, uważajcie z jej ilością)
Przygotujcie pesto. Zmiksujcie wszystkie jego składniki dolewając powoli oliwę. Rozgrzejcie grill lub patelnię grillową. Nasmarujcie mięso oliwą. Smażcie ok. 3 min z każdej strony (w zależności od grubości mięsa, nasz miał ok. 2,5 cm). Dopiero po smażeniu posólcie i popieprzcie. Odstawcie, żeby wołowina odpoczęła. Pokrójcie w plastry, my dla potrzeb zdjęcia zrobiliśmy to odwrotnie. Zróbcie to w poprzek włókien mięsa, wtedy mięso będzie delikatniejsze. Polejcie kawałki wołowiny pesto.







