- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Czekając na Mieleńska Beach

Strona głównaBiznesCzekając na Mieleńska Beach

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Czy szczecińska Plaża Mieleńska na wyspie Wielka Kępa ma szansę na powrót do swej świetności? Od kilku lat walczy o to jeden z lokalnych przedsiębiorców. Jego działania przyniosły już pewien skutek. Został opracowany projekt zagospodarowania plaży i miasto miało zacząć go realizować, kiedy wybuchła pandemia. Potem przyszedł kryzys i wybuchła wojna w Ukrainie. Miasto twierdzi, że nie ma pieniędzy na plażę. Ale biznesmen nie składa broni.

Plaża Mieleńska znajduje się na wyspie Wielka Kępa (Międzyodrze przy zachodnim brzegu jeziora Dąbie). Powstała pod koniec lat 50. ubiegłego wieku m.in. dzięki pomocy szczecińskich stoczniowców. Od strony jeziora Dąbie stworzono wtedy plażę z prawdziwym nadmorskim piaskiem. Do wyspy docierało się statkiem białej floty z Dworca Morskiego. Cumował on przy nabrzeżu od strony Kanału Mieleńskiego. Przez wiele lat jedną z atrakcji plaży był jej fragment przeznaczony tylko dla naturystów. Ale czasy świetności już dawno minęły. Na początku lat 90. ubiegłego wieku transport na wyspę stał się zbyt drogi a jej eksploatacja mało opłacalna. Plaża trafiła do pewnej prywatnej spółki, która miała zagospodarować jej teren. Ale nic z tego nie wyszło. Jesienią 2015 roku wygasła dzierżawa terenu Plaży Mieleńskiej. Dwa lata później znowu trafiła do miasta. W tym samym czasie jeden ze szczecińskich przedsiębiorców i jednocześnie radny – Robert Stankiewicz rozpoczął walkę o przywrócenie plaży.

– To była jedna z największych atrakcji stolicy Pomorza Zachodniego. Wypoczywały na niej tysiące ludzi przez wiele lat. Teraz podupadła. Zostało z niej kilkadziesiąt metrów piasku. Reszta zarośnięta chaszczami, z których gdzieniegdzie wyłaniają się resztki drewnianych pawilonów. Ale to wszystko można zmienić. Wystarczy trochę chęci i pewnych działań ze strony miasta – przekonywał Stankiewicz.

Sam opracował i przedstawił m.in. Radzie Miasta szczegółowy projekt rewitalizacji plaży i ponownego zagospodarowania wyspy. Przewidywał on powstanie na niej m.in. 200 metrowego mola, przy którym mogłyby cumować statki wycieczkowe, drink-barów na plaży i dużej restauracji, co najmniej jednej wieży widokowej, przystani dla kajaków i rowerów wodnych oraz traktu spacerowego wokół całej wyspy Wielka Kępa. – Według wstępnych i nieoficjalnych wyliczeń miasta, prace rewitalizacyjne na wyspie miały kosztować ok. 30 mln złotych. Władze Szczecina były skłonne podjąć to wyzwanie, nie było przerażenia, bo projekt się podobał. Była dobra wola prezydenta i duże poparcie społeczne, zrobiono nawet specjalny sondaż w tej sprawie – podkreśla Stankiewicz.

W 2019 roku miasto podpisało umowę na wykonanie dokumentacji projektu pn. „Zagospodarowanie Plaży Mieleńskiej na wyspie Wielka Kępa w Szczecinie”. Zajęła się tym firma Piotr Baliński PROJEKT. Pod koniec 2020 roku dokumentacja była gotowa. Wydano również decyzję – pozwolenie na budowę. Według projektu na wyspie miał się znaleźć ciąg pieszy w układzie zbliżonym do litery „L”, który miałby pełnić funkcję dojścia do wieży widokowej i pomostu pływającego. Na całej długości ciągu pieszego pojawiłyby się ławki, wiata oraz przebieralnia a do pomostów pływających mogłyby cumować kajaki i małe jednostki pływające. – Ta koncepcja różniła się od mojej choćby pomostem pływającym zamiast mola, na co kompletnie nie chciałem się zgodzić, w dodatku o długości tylko do 100 metrów, jedną wieżą widokową zamiast trzech, długością plaży tylko do 400 – 500 metrów, a ja proponowałem ponad kilometr, miała sięgać w głąb lądu na 60 metrów. Piasek był już załatwiony nad morzem, w Dziwnowie. Do tego mała gastronomia, place zabaw a nawet mały amfiteatr, którego nawet ja nie ująłem – dodaje przedsiębiorca.

Miasto szacowało, że koszt tej inwestycji wyniósłby ponad 3 miliony złotych. – Będziemy ubiegać się o pozyskanie środków zewnętrznych na realizację tej inwestycji. Z uwagi na brak ostatecznego kształtu programów pomocowych oraz harmonogramu naborów w nowej perspektywie unijnych dofinansowań, na ten moment nie jest możliwe ustalenie, kiedy i w jakiej wysokości dodatkowe środki na inwestycje mogą być przyznane – tłumaczył w połowie 2021 roku Michał Przepiera, wiceprezydent Szczecina.

Z rozpoczęciem prac zwlekano także z innego powodu – szczeciński Urząd Morski prowadził prace związane z pogłębieniem toru wodnego na odcinku Przekopu Mieleńskiego. – Niewiele brakowało, aby prace już ruszyły. Ale wtedy wybuchła pandemia i wszystko odłożono na półkę. Potem pojawił się kryzys gospodarczy a następnie wojna w Ukrainie. Co dalej nie wiadomo. Aczkolwiek miasto nadal podtrzymuje wolę i chęć rozpoczęcia inwestycji na plaży. Szczecin jej potrzebuje. Wydano olbrzymie pieniądze na plażę w Dąbiu, która nie jest wykorzystywana w pełni, ze względu na coroczny zakwit sinic w wodzie, uniemożliwiający kąpiel. Teraz miasto twierdzi, że ze względu na kryzys nie ma pieniędzy na nic, również na Plażę Mieleńską. Ale nadal będę naciskał miasto i nie tylko, aby zdobyć środki na tę inwestycję – zapowiada Robert Stankiewicz.

 

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać