– Moje zabawki są dla wszystkich. Te przeznaczone dla najmniejszych szyte są z troską o bezpieczeństwo – nie ma w nich małych elementów, typu guziki, oczka, które maluch mógłby połknąć. Kolorowe poduchy mogą rozweselić nie tylko dziecięcy pokój, ale też całkiem „dorosłą” sypialnię. W każdą rzecz wkładam kawałek serca – mówi z uśmiechem projektantka.
Agata Włodarczyk pochodzi z krawieckiej rodziny z tradycjami. Szycie towarzyszyło jej od dzieciństwa.
– Do tworzenia projektów wykorzystuję naturalne materiały. Ostatnio zakochałam się w tkaninach szczecińskiej marki Sweetcraft, dlatego teraz ich wzory królują w moich „uszytkach”. Ale nieobca jest mi idea recyclingu – szczególnie do szycia maskotek wykorzystuję koszulki kupowane w second handach, oczywiście przed wykorzystaniem wyprane i odświeżone.
Niedawno Agata rozpoczęła współpracę z portalem oksuper.pl, który promuje projekty szczecińskiego designu.







