Niemal w każdym miejscu w Szczecinie, można usłyszeć rozmowy – „Jestem na Dukanie” „Nie, dziękuję, nie jem warzyw, dzisiaj dzień protein”, „W jakiej jesteś fazie? W uderzeniowej”. Brzmi tajemniczo? Mowa o diecie proteinowej francuskiego lekarza Pierre Dukana, która pozwala szybko schudnąć i to bez liczenia kalorii.
Zasady diety proteinowej są proste. Polega na rezygnacji z węglowodanów i tłuszczy i jedzeniu na zmianę produktów białkowych oraz białkowych połączonych z warzywami. Czyli jest to podzielona na fazy (ataku, naprzemienną, stabilizacyjną) najbardziej klasyczna dieta redukcyjna. Każda faza opiera się na liście dozwolonych produktów, której trzeba restrykcyjnie przestrzegać. Produkty z listy możemy jeść praktycznie bez ograniczeń.
Polska w szponach diety
Proteiny odchudziły „Supernianię” czyli Dorotę Zawadzką, a gdy Borys Szyc ogłosił, że przechodzi na dietę Dukana – Polskę ogarnęło prawdziwe szaleństwo. Dziesiątki stron internetowych, grupy wsparcia, gdzie odchudzający porównują swoje wyniki i wymieniają się coraz to nowymi przepisami. I chociaż dietetycy krzyczą, że dieta jest bardzo niezdrowa, „wyznawców Dukana” przybywa.
Ostrzeżenia specjalistów
– Dieta Dukana burzy wszelkie zasady zdrowego żywienia, którego wzorem jest dieta zbilansowana tj. o odpowiedniej proporcji białek, tłuszczów i węglowodanów – ostrzega Aneta Gbyl, dietetyczka, specjalista żywienia ze szczecińskiego Centrum Leczenie Otyłości OTC. – Nadmiar białka w diecie – zwłaszcza trwający przez dłuższy okres co prowadzi do zakwaszenia, jest bardzo szkodliwy dla naszego organizmu. Przy radykalnym ograniczeniu węglowodanów brakuje organizmowi glukozy z nich powstającej, która odżywia m.in. tkankę mózgową.
Nie zniechęca to jednak szczecinianek. Katarzyna Rekman – Namysłowska, właścicielka gabinetu kosmetycznego „Australia” w Szczecinie, schudła na „Dukanie” 10 kilogramów w 3 miesiące.
– Trochę modyfikowałam swoją dietę – opowiada pani Katarzyna. Nie zależało mi by chudnąć ekspresowo, dlatego wzbogacałam ją niewielkimi ilościami węglowodanów i tłuszczy. Jestem miłośniczką białego wina i mimo zakazu czasem pozwalałam sobie na lampkę.
– Od czasu ciąży bezskutecznie walczyłam z paroma zbędnymi kilogramami – opowiada Sylwia Witkowska, menadżer szczecińskiego zespołu „Satoiale” współorganizator Dąbskich Wieczorów Filmowych. – Jak usłyszałam o Dukanie pomyślałam, że to dieta dla mnie. Praktycznie odzyskałam figurę z przed ciąży, zostały mi jeszcze dwa kilogramy. Na diecie brakowało mi bardzo owoców i czasem …chleba.
Również Jolanta Werner, doradca podatkowy, chwali „Dukana”. Zdradza, że wytrwanie w diecie nie było aż tak trudne.
– Dla mnie to dieta cud. Mogłam w zasadzie jeść to, co lubię: ryby, owoce morza, podroby bez ćwiczeń i bez liczenia kalorii, a efekty widać było błyskawicznie – wylicza. – Wystrzegałam się produktów typu ligt i słodzików bo w mojej opinii są bardzo niezdrowe. Co istotne byłam pod stała opieka lekarza, po zakończonej diecie zrobiłam też badania – wszystko było w normie.
Pani Jolanta musiała wymienić garderobę z 50 na rozmiar 44. Już nie ubiera się w sklepach dla puszystych.
Moda na Dukana
– Dziś dieta to nie tylko zasady rozsądnego żywienia. To też styl życia, a więc ważne, by była modna. I właśnie teraz panuje moda na Dukana – tłumaczy Aneta Kłos, socjolog. – Kilka lat temu na fali był Montignac, a jeszcze wcześniej dieta dr Kwaśniewskiego. – Praktycznie co roku pojawia się nowa dieta cud, którą wypierana jest przez kolejną. Myślę, że ta moda, jak szybko się pojawiła, tak równie szybko przeminie.
IZABELA MAGIERA-JARZEMBEK
Dr n. med. Ewa Fenc-Czajka, specjalista chorób wewnętrznych i gastroenterologii, członek Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością.
Jest to epidemia, która mam nadzieję szybko wygaśnie. Stosowanie tej diety prowadzi do ciężkich zaburzeń w organizmie – kwasicy (ból głowy, ogólnego rozbicia, ból mięśni i stawów, zaburzeń elektrolitowych, które mogą zakłócać pracę serca i mózgu). Stąd zdarzające się w czasie jej spożywania omdlenia, zasłabnięcia i dekoncentracja. Częstym powikłaniem diety Dukana jest kamica nerkowa, gdyż nerki są przeciążone produktami rozpadu białek. Podobnie zbyt obciążona białkiem jest wątroba. Przewlekłe stosowanie tej diety może doprowadzić do osteoporozy w wyniku przewlekłego zakwaszenia organizmu. Nie bez znaczenia jest niedostateczna podaż błonnika co powoduje zaparcia, zaleganie masy białkowej w jelitach, co z kolei prowadzi do procesów gnicia białka w jelitach i powstawania toksycznych związków zatruwających cały organizm. Największą jednak wadą tej diety jest zbyt szybka utrata ciężaru ciała (uważana przez zwolenników diety Dukana za jej podstawową zaletę). Mózg człowieka nie jest w stanie zaakceptować szybszej utraty masy ciała aniżeli 4kg m-c. Szybszy spadek wagi nieuchronnie musi prowadzić do efektu jo-jo i tacy pacjenci już się do mnie zgłaszają.







