Różnorodne postawy twórcze, sugestywny przekaz, oryginalni artyści, interesujące polskie malarstwo współczesne – przez blisko dwa miesiące będzie gościć w Szczecinie za sprawą Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego. Ta jedna z najważniejszych tego typu krajowych imprez odbywa się co dwa lata w Szczecinie, w tym roku już po raz 23.
Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie ma długą, blisko półwieczną tradycję. Ideą i celem spotkań i wystaw festiwalowych jest przybliżenie szerokiej publiczności aktualnych poszukiwań współczesnych twórców oraz ich najnowszych osiągnięć w dziedzinie malarstwa.
– Siłą festiwalu jest jego otwarta formuła – mówi Ryszard Kiełtyka, prezes szczecińskiego okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków, jeden z organizatorów festiwalu. – Pokazuje aktualne tendencje i przyciąga, zarówno dojrzałych artystów, jak i przede wszystkim wielu młodych początkujących twórców, którzy mają coś do przekazania poprzez malarstwo – dodaje.
Pomysłodawcą przedsięwzięcia był znany szczeciński malarz Ziemowit Szuman. To właśnie w Szczecinie wielu świetnych polskich malarzy zostało zauważonych i rozpoczęło później poważną karierę. Wśród laureatów Grand Prix znaleźli się m. in. Alfred Lenica, Eugienusz Geppert, Tadeusz Dominik, a ze szczecińskich malarzy do tej pory Ryszard Kiełtyka oraz wielu innych. Przed dwoma laty laureatem głównej nagrody został Jacek Sztuka – wystawa jego prac odbędzie się w tegorocznej edycji jako wystawa towarzysząca.
– Na otwarcie kolejnych edycji wydajemy katalog zakwalifikowanych artystów i nagrodzonych prac, dystrybuowany między innymi w największych galeriach w Polsce – opowiada Ryszard Kiełtyka. – W ten sposób zainteresowani menadżerowie sztuki mają szansę nawiązywać współpracę z nowymi autorami, organizować wystawy. wb






