W szczecińskim salonie Baliayu, świetnie wyedukowane masażystki z Indonezji dbają o kondycję i dobre samopoczucie klientów. Szkoliły się w najlepszych szkołach masażu i podobnie jak w Tajlandii swój fach odziedziczyły z pokolenia na pokolenie.
– Wyjątkowym czyni go balijskie przekonanie, żeby osiągnąć spotęgowany stan rozluźnienia, krew i tlen muszą swobodnie przepływać i tylko wtedy energia również przepływa bez ograniczeń – wyjaśnia Piotr Ciwiński, właściciel salonu Baliayu. – Ten rodzaj masażu wykorzystuje różnorodne techniki, w tym ugniatanie skóry, gładzenie, rozcieranie poprzeczne, wałkowanie delikatnymi ruchami każdego mięśnia, akupresurę i refleksoterapię.
Każdy zabieg zaczyna się od obmycia stóp i na stopach początkowo się koncentruje. Później masaż kieruje się w górę ciała i obejmuje prawie każdą jego część. Zadowolone są nawet nasze koniuszki palców u dłoni. Cały zabieg kończy się delikatnym masażem głowy i twarzy. W trakcie całego seansu z głośnika płynie relaksacyjna muzyka, a nad wszystkim unosi się zapach aromatycznych olejków i świec.
– Masaż balijski pobudza krążenie krwi i system limfatyczny – zachwala właściciel salonu. – Polecany jest w szczególności dla osób spędzających wiele godzin przed komputerem, dla osób z bólami kręgosłupa, sportowców, w migrenach i innych bólach głowy, jest dobry jako lek na bezsenność, na chroniczne i ostre dolegliwości oddechowe wywołane astmą lub alergią. Łagodzi stres i niepokój.
W Baliayu oprócz klasycznej wersji tego masażu, można wybrać jego mocniejszą wersję. Masaż głębokich tkanek jest zdecydowanie intensywniejszy. Obejmuje całe ciało i łokcie. Ma na celu przywrócenie prawidłowego napięcia głębokich warstw mięśni i tkanki łącznej. Jest idealny dla osób z bólami mięśni, ze zrostami tkankowymi czy też bólami dolnej części kręgosłupa. Idealny dla ludzi aktywnych fizycznie, sportowców, atletów.
Nie tylko dorośli mogą skorzystać z tej formy relaksu. – Mamy też ofertę dla najmłodszych. Szczególnie jest to dobra opcja w momencie, kiedy przychodzimy do salonu z naszymi pociechami. Oddając się relaksowi możemy pozostawić dzieci pod opieką naszych masażystek – uśmiecha się pan Piotr. – Masaż dla dzieci jest bardzo delikatny, wykonuje się go z użyciem ciepłych olejków. Obejmuje ciało, twarz i głowę. Ma na celu wyciszenie, zrelaksowanie i uspokojenie ciała i umysłu. Poprawia układ krążenia i sprawia, ze ciało staje się elastyczne.
Jeśli ktoś jednak woli konkretne „ugniatane”, podczas którego nie jest się biernym, to w salonie Baliayu można skorzystać również z coraz bardziej popularnego i bardzo skutecznego masażu tajskiego. Ta forma relaksu angażuje również i nas, w balijskim po prostu sobie leżymy.
– Ja spędziłem pod opieką mojej masażystki półtorej godziny. To była ogromna przyjemność dla mojego ciała, ducha i umysłu, gdyż dosłownie „odleciałem” w trakcie masażu, a po jego zakończeniu jeszcze długo odczuwałem spokój, bo moje mięśnie otrzymały sporą dawkę ukojenia. Na pewno wrócę po więcej – dodaje pan Piotr.







