– Projekty wychodzące spod mojej ręki są unikatowe. Każda rzecz wykonana w jednym egzemplarzu. Ponadto istnieje możliwość szycia na miarę. Indywidualność jest najważniejszym aspektem – mówi projektant.
W Szczecinie pokazał kolekcję „Ma Solitude”, na którą złożyło się dwanaście sukienek. Kolorystyka zawiera się w czerni, bieli, beżu, srebrze, złocie oraz niebieskim. Zdobienia wykonane z kamieni Swarovskiego, naturalnych piór strusich i szklanych aplikacji.- Inspirują mnie najbardziej: emocje, ludzie i sztuka. Zawsze filtruję te obszary pod względem autentyczności – tłumaczy Piotr. – Tak naprawdę na bodziec do stworzenia kolekcji składa się zawsze wiele elementów. Projektant ma na swoim koncie publikacje m.in. w amerykańskim MODO Magazine i Papercut Magazine. Pracował też nad kostiumami do spektaklu w Teatrze Nowym w Krakowie.







