Otrzymujemy spinki, grzebyki i toczki, których kształty oddają lekkość i nie wymagają odpowiedniej stylizacji, aby wyglądały dobrze. – Tegoroczna kolekcja ślubna Expose Akcesoria sięga do korzeni, czyli do klasycznego fascynatora z sinamay’u. Nie oddajemy go jednak pannom młodym „sauté”, bez dodatków. Sploty są bardziej unowocześnione, połączone z innymi materiałami. Na przykład z plisowaną krynoliną lub woalką retro, przypominającą plaster miodu – podkreśla Magda Zgórska, projektantka marki. – W kolekcji ślubnej ozdoby mają różne wielkości. Są małe plecionki, które wplata się w upięcia i luźne warkocze. Są pośrednie fascynatory, które w tym roku mają zdecydowanie geometryczne kształty. Można także znaleźć sporych rozmiarów, eleganckie toczki dla pań, które dobrze czują się w angielskim stylu.
foto: Ania Oleńczuk, Beauty in Frames
MUA: Sylwia Dębiec-Babicz
ozdoby: Expose Akcesoria
modelka: Agnieszka Szuszkiewicz
sukienki: Fanfaronada







