- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Gem, set, mecz – Daniec!

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Termin ten sam, co najstarszego turnieju tenisowego świata w Wimbledonie, a emocje tylko nieznaczne mniejsze. Artyści i aktorzy spotkali się na XI turnieju Baltic Cup w Pogorzelicy. Dopisała frekwencja, pogoda a także publiczność, co szczególnie ucieszyło zwycięzcę wśród panów, Marcina Dańca, który wygrał imprezę po raz trzeci. – Co czułem, gdy sędzia po raz kolejny mówił „Gem, set, mecz Daniec”?. – Że spełniam swoje młodzieńcze marzenia – zwierza się Prestiżowi pan Marcin. – Tym pierwszym marzeniem był chyba sport, a drugim występy na scenie. Życie tak się potoczyło, że występuję na estradzie, ale po latach mogę spełnić drugie marzenie. Tym bardziej, że mój finał z Jankiem Englertem oglądało kilkaset osób, więcej niż mecze I rundy na Roland Garros! – cieszył się znany satyryk. W tym finale Daniec pokonał starszego o 13 lat, Jana Englerta. – Nie, proszę pana, wcale nie miałem przewagi z powodu wieku – wyjaśnił nam Daniec. – Kilka lat temu przegrałem w Szczecinie z Englertem w dwóch setach. A przecież obaj starzejemy się w tym samym tempie, więc oznacza to, że podniosłem swoje umiejętności. Porażkę pana Jana pomściła jego żona – Beata Ścibakówna, która w finale turnieju kobiet pokonała aktorkę Małgorzatę Pieńkowską. 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać