Kilkaset osób zjawiło się na bankiecie w miasteczku rajdowym Bai w pierwszy sobotni wieczór września. Wśród gości brylowali kierowcy i ich ekipy. A wśród nich niekwestionowaną gwiazdą był Krzysztof Hołowczyc, który z dużą cierpliwością pozował nieustannie do zdjęć ze swoimi fanami i przede wszystkim fankami. Atrakcją bankietu był też pokaz sztucznych ogni.
br






