- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Jachtem przez Adriatyk

Strona głównaJachtem przez Adriatyk

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

 

Nie trzeba być milionerem by wynająć jacht. A Chorwacja od strony morza jest oszałamiająco piękna. Na turystów czekają świetnie wyposażone mariny, tysiące małych portów i zatok nadających się do kotwiczenia, a wszystko to w otoczeniu malowniczych krajobrazów adriatyckich wysp.

Chorwacja to prawdziwa mekka żeglarzy. Przyciąga ich ciepłe i czyste morze, dobra pogoda oraz długi, bo prawie siedmiomiesięczny sezon żeglarski. Niezapomniany urlop na trasie Split – Lastovo spędził szczeciński adwokat Mikołaj Marecki wraz z grupą przyjaciół.

Mikołaj to doświadczony żeglarz. Jest pasjonatem katamaranów, opiekuje się też najstarszym jachtem w Polsce – s/y Nadir. Dlatego bez problemu mógł wyczarterować w Chorwacji jacht samodzielnie bez skipera. Jacht s/y Mikula Mali był praktycznie nową i luksusową jednostką. Miał 13,5 metra długości, dwie łazienki z ciepłą wodą i przestronną mesę, w której mieścili się wszyscy na wspólnych posiłkach. Każda para miała też swoją oddzielną kajutę.

– Jako kapitan na początku miałem lekki stres, gdyż nie pływałem samodzielnie na tak dużej jednostce, ale pomagali mi koledzy. Już po dwóch dniach działaliśmy niczym bardzo zgrana drużyna – wspomina Marecki. – Codziennie wypełniałem też dziennik i wysłuchiwałem komunikatów o pogodzie.

Jak mówi, prawdziwym wyczynem było cumowanie w marinach. Nierzadko trzeba było cumować tyłem w gąszczu innych jednostek. Nieraz jachty obijały się o siebie, jednak nasi podróżnicy zawsze parkowali bezbłędnie. Mariny jednak były dosyć drogie. Kosztowały 50 -100 euro, dlatego czasem nie wpływali do nich, tylko zostawali przy zatoczkach na kotwicy.

– Po kapryśnych i bardzo zmiennych wodach Bałtyku pływanie po Adriatyku to bułka z masłem – śmieje się Mikołaj. – Zwłaszcza że zaznaliśmy niewiele prawdziwego żeglowania, gdyż była flauta. Siłą rzeczy większość podróży odbyliśmy na motorze.

Wybrzeże w Chorwacji jest usiane całym mnóstwem wysp i wysepek, część z nich tworzy Park Narodowy. W czasie podróży zwiedzili m.in. Korczulę, Split, Hvar, Lastovo. Miasteczka te zniewalają urokiem. Pachnące pola lawendy, stare drzewa oliwne, winnice, niespotykana jedność człowieka i przyrody. Do tego malownicze zameczki usytuowane nad samym morzem, kolorowe targi, powszechne minigalerie sztuki ludowej i ogromna życzliwość mieszkańców – to wszystko składa się na niesamowity urok Chorwacji.

– Płynąc na Hvar, wiedziałam tylko, że to najdłuższa wyspa Chorwacji, najbardziej słoneczna i najbardziej pachnąca na całym Adriatyku – wspomina Marecki.

I faktycznie jest to wyspa gdzie kępy lawendy rosną przy drogach, miejscowi sprzedają suszone bukiety, woreczki wypchane wonnym suszem, lawendowe mydła i olejki (potrzeba dziesięciu dużych koszy kwiatów, by otrzymać litr oleju). Inny pachnący symbol wyspy to rozmaryn – pod koniec XIX wieku produkowano tu olejek, który trafiał do perfumerii w całej Europie. Z rozmarynu robiono także tzw. wodę królewską, podobno niezastąpione remedium na ból gardła.

– Reklama –

spot_img

W jednym z bardziej znanych miast, Korczuli – prawdziwej perle turystycznej Chorwacji, szczecinianie spotkali polską ekipę na katamaranach. Okazało się, że byli to pracownicy Radia Zet, którzy którzy byli tam na wycieczce.

– Po wspólnej kolacji cała ekipa wybrała się na dyskotekę – wspomina Mikołaj.

– Powiem tylko, że tańce i impreza trwały do rana, a mistrzem tańca przy rurce okazał się jeden z naszych kolegów! Chorwacka kuchnia to kolejny powód, by odwiedzić te strony. Podstawą kuchni są owoce morza – m.in. kalmary, mule, krewetki, homary, do tego obowiązkowo domowe wino. W oczekiwaniu na smażone na grillu miejscowe ryby, cipal czy oratę, można zamówić jako starter do kolacji oliwki i chleb. Jako przystawkę warto spróbować sałatki z ośmiornicy czy słynnego mięsnego cevapcici. Najlepiej wybrać najbardziej zatłoczoną knajpkę, w której słychać również język chorwacki. Specjalnością kuchni są także homary przyrządzane na koniaku. Oprócz wina, które pije się tu do każdego posiłku, kolejnym narodowym trunkiem jest rakija – tutejsza wódka. Na małych straganikach Chorwatki wystawiają fikuśne buteleczki z likierami i rakiją w różnych kolorach i smakach.

– Ceny są bardzo zróżnicowane. Generalnie im dalej od głównej promenady, tym taniej. Wystarczyło odejść kawałek w boczną uliczkę a ceny były nawet trzykrotnie niższe! – opowiada Mikołaj. – Radzę więc omijać drogie restauracje przy głównych promenadach. W konobach, małych, stylowych, zwykle rodzinnych lokalach, położonych często w bocznych uliczkach, jest największy wybór typowych dań.

Kolejna atrakcja Chorwacji to targi, na których można kupić niemal wszystko. Wszelkie gatunki ryb i owoców morza, sery, oliwę, rakiję i oczywiście egzotyczne owoce: liczi, mango, papaję czy figi.

– Smak owoców i malowniczość chorwackich targowisk jest nie do opisania – opowiada Marecki. – Ale zaliczyliśmy też jedną kulinarną wpadkę. Kupiliśmy spory kozi ser, na jachcie po przekrojeniu okazało się, że są w nim małe robaczki – brrrr. Całe szczęście nie zdążylismy odpłynąć, bo czym prędzej pobiegliśmy go zwrócić!

Zachwycająca jest także podwodna fauna i flora Adriatyku. Warto zabrać ze sobą choćby podstawowy zestaw do nurkowania, bo woda jest tak przejrzysta, że rozgwiazdy, kraby, ławice ryb i podwodne łąki są doskonale widoczne. Morze ma kilka odcieni niebieskiego: od jasnej ultramaryny, przez szafir, turkus, po ciemny granat. Do jachtu naszych podróżników podpłynęło też stadko delfinów. Parokrotnie widzieli je z odległości, jak wyskakiwały z wody i kryły się ponownie w błękitnozielonych falach, lśniące w słońcu, piękne i wolne.

– Jachting to niesamowita wolność i prawdziwa przygoda. Jak chcesz, przybijasz do mariny w centrum miasta, gdy masz dosyć tłumów – uciekasz do samotnej zatoczki i cumujesz na kotwicy z daleka od cywilizacji. Robisz to, na co w danej chwili masz ochotę i to jest najpiękniejsze w jachtingu. Na pewno w taką podróż wybierzemy się jeszcze nieraz – deklaruje Mikołaj Marecki.

DARIA PROCHENKA, IZABELA MAGIERA-JARZEMBEK

Chorwacja (Republika Chorwacji)

– Reklama –

spot_img

Państwo nad Morzem Adriatyckim. Oficjalnym środkiem płatniczym w Chorwacji jest kuna (HRK). Jednak w większości chorwackich letnisk można płacić euro. Mimo tego, że Chorwacja nie jest w Unii Europejskiej, z Polski można wjechać do niej na dowód.

Chorwacja posiada wyjątkowe wybrzeże z licznymi podłużnymi wyspami ustawionymi równolegle do linii brzegowej. Ten typ został nazwany dalmatyńskim od nazwy krainy geograficznej Dalmazji. Od niej też wywodzi się nazwa psiej rasy – dalmatyńczyki. Okolice te to także ojczyzna Marco Polo. Światowej sławy podróżnik z XIII wieku urodził się na wyspie Korczula.

W ostatnich latach Chorwacja jest liderem wśród krajów śródziemnomorskich w dziedzinie żeglarstwa. Największe, a zarazem najpopularniejsze mariny w Chorwacji to Split, Zadar, Dubrownik, Sukosan. W tych okolicach znajduje się też sześć miejsc wpisanych na listę UNESCO. Jednym z nich jest Parku Narodowy Plitwickie Jeziora, gdzie nagrywany był serial „Winnetou”. Najbardziej słoneczną wyspą jest Hvar. Ma średnio 2715 słonecznych godzin w roku, a za każdym razem gdy spadnie tam śnieg, noclegi w każdym lokalnym hotelu na wyspie są bezpłatne. Z pochodzącego z chorwackiej wyspy Brač marmuru wybudowano jeden z najsłynniejszych obiektów na świecie – Biały Dom.

Informacje praktyczne

Paliwo, opłaty portowe – ok. 400 zł za tydzień od osoby.

Wynajem jachtu (13,5 metrów z 2001 roku) ok. 6000 zł za tydzień. Nocleg w hostelu ok. 60 zł za dzień.

Postój w marinie ok. 200 zł za dzień.

Kuchnia

Posiłek w restauracji z owoców morza (krewetki, kraby, kalmary, ryby) ok. 70 – 100 zł od osoby, stek 65 zł.

Cevapcici – grubo mielone mięso z przyprawami w formie roladek lub owalnych zrazów (pljeskavica) ok. 20 -35 zł – świetnie smakują z ajvarem, sosem z bakłażanów, papryki i pomidorów, burek – placek z ciasta francuskiego przekładanego białym serem ok. 7 zł, krewetki smażone- 70 zł. Napoje – butelka wina 30 zł, Rakija 40 zł, piwo 12 zł.

 

– Reklama –

1

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać