Ma osiem centymetrów i wykonany jest ze złota, diamentów, rubinów i masy perłowej. Krzyżyk księżnej Erdmuty po latach powrócił do Szczecina. Pamiątkę po żonie księcia Jana Fryderyka (wsławionego rozbudową Zamku Książąt Pomorskich) zakupiło do swoich zbiorów Muzeum Narodowe.
Krzyżyk z umieszczoną na nim figurką Chrystusa uznawany jest za niezwykle piękny i cenny eksponat, godny miejsca w kolekcjach najbardziej renomowanych muzeów na świecie. Powstał na przełomie XVI i XVII wieku, najprawdopodobniej dla owdowiałej już Erdmuty (1561-1623). Klejnot wydobyto w połowie XIX wieku z umieszczonego w zamkowej krypcie sarkofagu księżnej i przekazano przedstawicielom berlińskiej gałęzi rodu Hohenzollernów, z którego pochodziła Erdmuta.
Szczecińskie Muzeum Narodowe, posiadające już w swych zbiorach niezwykle cenną renesansową biżuterię, odkupiło krucyfiks od paryskiego antykwariatu za 100 tys. euro. Najważniejszy w tym roku zakup możliwy był dzięki dotacjom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędu Marszałkowskiego. O tym, jak piękny jest krzyżyk księżnej Erdmuty, przekonać się można samemu – od 6 grudnia prezentowany jest w gmachu przy ul. Staromłyńskiej 27. kas







