- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Kocham gotować!

Strona głównaKocham gotować!

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

W codziennym pośpiechu, w życiu między pracą i domem, między przyjaciółmi, rodziną i mnogością obowiązków, staramy się znaleźć chociaż chwilę, by realizować swoje pasje. Zewsząd słyszymy, jak ważne dla zdrowia psychicznego, a co za tym idzie fizycznego, jest to, by spędzać wolny czas na tym, co sprawia nam radość. Taką radość coraz częściej odczuwamy… po prostu gotując!

Nasze życie przyspiesza i często nie znajdujemy czasu na podstawowe czynności. Wielu z nas je w pośpiechu i byle jak. Wielu, ale na pewno nie wszyscy. Stało się faktem, że kuchnia i „przykry” obowiązek gotowania obiadów i kolacji przestał już być domeną kobiet nazywanych zgryźliwie „kurami domowymi”. Obok tradycyjnego schabowego z ziemniakami czy oklepanego spaghetti, zaczynamy odważniej podchodzić do nowych smaków, egzotycznych kuchni, aromatów i przypraw. Z przyjemnością zwalniamy na chwilę, by oddać się pasji, która na szczęście jest jednocześnie niezbędna do życia. Proste i genialne połączenie przyjemnego z pożytecznym.
– Gotowanie pozwala na to, by odżywiać się świadomie – mówi Manuel Alban Juarez, muzyk. – Dla mnie natomiast to także możliwość kreacji i tworzenia, co, jako muzyk, bardzo lubię. Cały posiłek trzeba stworzyć: jedzenie, muzykę, atmosferę. To trochę jak budowanie z klocków Lego, a ja zawsze lubiłem się nimi bawić… – dodaje z uśmiechem.

Moda na domowe obiady…

…bez wątpienia wynika też z mody na zdrowie. Gdy sami przygotowujemy jedzenie, nie mamy wątpliwości, co jest w środku. Sami kontrolujemy ilość soli, tłuszczu i innych składników, których nadmiar jest po prostu zbędny. Skąd jeszcze czerpiemy dobre wzorce? To oczywiste, że z mediów! Programy telewizyjne, magazyny, książki, blogi, serwisy internetowe. Kucharze i amatorzy gotowania z wielu krajów stają się celebrytami, których programy telewizyjne biją rekordy popularności, a książki trafiają na listy bestsellerów!
– Również w Polsce nastał taki czas – mówi producentka programu „Ugotowani”, Ewa Baj. – Obudziła się w nas świadomość, że jakość jedzenia: produktów i sposobu podania musi być coraz wyższa, tak samo jak coraz wyższa staje się jakość naszego życia – dodaje.
Nie brakuje podziwianych także u nas zagranicznych gwiazd ekranowego gotowania, takich jak Nigella Lawson, Jamie Oliver, Martha Stewart. Obok nich, w Polsce mamy też wiele rodzimych gwiazd. Wystarczy wymienić Roberta Sowę, Andrzeja Polana, braci Kuroniów, Karola Okrasę oraz Magdę Gessler – to szefowie kuchni i restauratorzy, którzy odnieśli sukces medialny i stali się popularni, czym przyciągają do siebie rzesze klientów spragnionych nowych smaków. Obok nich mamy np. Joannę Brodzik, która zaczęła prowadzić program kulinarny, realizując tym samym swoją prywatną pasję lub Agnieszkę Maciąg, której książka „Smak życia” jest wędrówką po jej ulubionej kuchni, ale także po wspomnieniach z dzieciństwa oraz smakach, jakie wypełniały jej życie.

Gdy talerze stają w szranki

Moda na taniec w polskiej telewizji zaczyna powoli ustępować modzie na gotowanie (póki co dobrze z sobą współistnieją). Możemy oglądać różnego rodzaju show, jak „Kuchenne rewolucje”, gdzie restauratorka o ciętym języku, Magda Gessler, przywraca świetność średnio prowadzonym gastronomicznym biznesom. Emocje budzą też konkursy, jak „Gotuj o wszystko” gdzie do rywalizacji stają osoby, które dobrze radzą sobie w kuchni i chcą zostać „polską Nigellą”. Najważniejszą bodaj nagrodą w tym programie jest własne kulinarne show w programie śniadaniowym stacji TVN. Pierwszą edycję wygrała studentka historii sztuki, wrażliwa nie tylko na piękno, ale i na smaki, Ania Starmach. W tej samej edycji brała też udział szczecinianka Małgorzata Toczek, która w programie mierzyła się z pozostałymi uczestniczkami, takimi jak ona, amatorkami kulinarnych wyzwań.
Gotowanie dla znajomych to świetna zabawa. Nie ma nic przyjemniejszego niż wspólny posiłek z przyjaciółmi lub rodziną. Przyrządzanie posiłku tylko dla siebie jest trudne (ugotować coś dla jednej osoby – jak?!) i nie ma w nim nic szczególnego. Inaczej, gdy można się podzielić swoim nowym odkryciem, ulubionym smakiem czy aromatem… na tym właśnie bazuje program „Ugotowani” – czworo nieznajomych sobie ludzi przez cztery wieczory spotyka się na kolacjach. Każdy po kolei gości troje uczestników i jest przez nich po wszystkim oceniany. Każdy chce zaprezentować się z jak najlepszej strony, szykuje popisowe dania. Jeden z odcinków programu został nakręcony w Szczecinie. Na jego planie czworo szczecinian miało okazję się poznać i dobrze razem bawić, gotując.
– Udział w programie był świetną okazją, by zobaczyć, co tak naprawdę kryje się za szklanym ekranem – opowiada Nina Kaczmarek, szczecińska uczestniczka „Ugotowanych”. – Poza tym mogłam poczuć się wyjątkowo robiąc to, co zawsze, czyli gotując… to naprawdę fajne doświadczenie – dodaje. Szczecińscy uczestnicy docenili fakt, że mogli się poznać – emisję swojego odcinka obejrzeli razem właśnie u Niny, znów spotykając się przy stole, tym razem na luzie, bez kamer.
– Myślę, że siłą tego programu jest to, że dzieje się w normalnych domach: w zwykłych kuchniach ludzi, którzy kochają gotować – mówi Ewa Baj. – Dania czasem wychodzą, czasem nie, zdarza się, że gościom nie smakują. Tutaj liczy się jednak dobra zabawa i wspólnie spędzony czas – twierdzi producentka.
Dlaczego tak to lubimy oglądać gotowanie na ekranie? Jeśli sami nie spełniamy się w kulinariach, przynajmniej możemy popatrzeć, jak innym to wychodzi. Natomiast gdy uwielbiamy gotować… chyba nie trzeba tłumaczyć – czerpiemy stamtąd inspirację, pieczołowicie zapisujemy przepisy, przyglądamy się efektom końcowym, a później maszerujemy do kuchni, by samemu też spróbować.

Kwestia smaku

Wspólne posiłki i eksperymenty kulinarne dla znajomych aranżuje także Manuel Alban Juarez.
– Moje popisowe danie dla przyjaciół to szkocka potrawa, haggis przyrządzana z podrobów – zapewnia. – Nie używam jednak owczych żołądków, jak w oryginale, ale kombinuję z polędwicą. Na pewno nigdy nie robię dwa razy takiego samego dania, nie lubię trzymać się przepisów – dodaje.
Gotowanie to świetne hobby, pozwala cieszyć się codziennymi czynnościami i sprawiać, że staną się trochę, a czasem bardzo, niezwykłe. Coraz to nowe delikatesy pełne są produktów z całego świata, możemy więc z powodzeniem poznawać nowe smaki, korzystać z przepisów wielorakich kuchni lub komponować smaki zgodnie z własnymi upodobaniami i gotować w stylu „fusion”. Nina Kaczmarek uważa, że w kuchni nie ma granic i to jest właśnie sekret jej pasji.
– Sam ostatnio przeszedłem na dietę wegetariańską – opowiada Manuel. – Trochę dla zdrowia, a trochę po to, by odkryć nowe smaki i wynaleźć nowe dania, w których nie dominuje mięso. Ostatnio więc jednym z najczęściej wykorzystywanych przeze mnie produktów są krewetki – podsumowuje.
Przed wszystkimi pasjonatami gotowania stoi teraz wyzwanie – świąteczne przysmaki. Również tam, gdzie potrawy mają wieloletnią tradycję, może się znaleźć odrobina miejsca na eksperymenty. Wystarczy trochę inwencji i dobra zabawa. Najważniejsze to cieszyć się jedzeniem w dobrym towarzystwie – oto, dlaczego gotowanie może stać się pasją.

Weronika Bulicz

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać