- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Kolorowo i punkowo

Strona głównaKolorowo i punkowo

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Nazwa formacji BiFF pochodzi od angielskiego określenia „cios” i w przypadku tej energetycznej muzyki jest w pełni uzasadniona. Z kompozycji tej grupy bije pozytywna moc – wystarczy posłuchać.

BiFF to formacja Ani Brachaczek i Hrabiego Fochmana znanych z zespołu Pogodno. W projekcie wspiera ich „najlepsza sekcja rytmiczna w kraju”, czyli Jarek Kozłowski (Mitch & Mitch, eks-Pogodno) i Michael Pfeiff (Pogodno).

Sami muzycy swój styl nazywają onirycznym punkiem. To co usłyszymy na płycie „Ano”, można nazwać koktajlem wybuchowym. Piosenki BiFF-a to połączenie brzmień rockandrollowych z big-beatem i glamrockiem, dosłodzone melodyjnym popem i pikantnie doprawione ironicznymi tekstami.

Zespół pojawił się ponad rok temu podczas festiwalu w Opolu w czerwcu 2008 roku. Tam na koncercie Premiery zaprezentowali utwór „Ślązak”. Piosenka do tej pory przysporzyła im wiernych fanów, którzy śledzą uważnie poczynania muzyków na scenie alternatywnej. Krytycy wróżą im szybką karierę, a Ania Brachaczek odpowiada na pytania „Prestiżu”.

Prestiż: Jak powstał BiFF? Czy już podczas opolskich Premier było wiadomo, że formacja będzie nagrywać płytę i rozwijać działalność?

Ania Brachaczek: BiFF powstał już w 2003 roku, gdy spotkałam się z Hrabią Fochmannem. Zaczęliśmy robić razem piosenki. Pomagał nam Michał Pfeiff. Część piosenek, które wtedy powstały, weszła na płytę „Pielgrzymka psów” Pogodno, ale na szczęście część z nich zostawiliśmy sobie na naszą płytę. Koncertowaliśmy z tym materiałem od trzech lat, a dwa lata temu weszliśmy do studia i zarejestrowaliśmy go.

– Co było z piosenką „Ślązak” po koncercie Premier? Jakie były reakcje publiczności?

– Po koncercie na opolskich Premierach pojawiło się parę propozycji wydawniczych, koncertowych. Ale do popularyzacji piosenki przyczyniła się raczej radiowa Trójka niż telewizyjny festiwal. I to dzięki emisji w radiu „Ślązak” zaistniał i jest rozpoznawalny.

– Jaka jest płyta „Ano” i kto będzie jej słuchał?

– Płyta „Ano” jest bardzo różnorodna. Jest świetnie wyprodukowana. A ja nie mam dystansu, żeby powiedzieć, czy jest fajna, czy niefajna. Jest na niej dużo rockandrolla, ale jednocześnie miłosnych wyznań. Ogólnie: szaleństwo! wb

– Reklama –

spot_img

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać