RADOŚĆ Z JAZDY W INNYM WYMIARZE

BMW Motorrad Bońkowscy to unikalne miejsce dla znawców oraz fanów motocykli. Miłośnicy „dwóch kółek” znajdą tam całą gamę modelową „stalowych rumaków” ze stajni BMW: skutery, motocykle sportowe, turystyczne, miejskie i adventure oraz nową gwiazdę – R18. O genezie powstanie BMW Mottorrad w Szczecinie, a także o pasji motocyklowej, emocjach i planach na przyszłość opowiadają Dominika i Dariusz Bońkowcy oraz Jakub Mazurczak – Kierownik działu BMW Motorrad Bońkowscy. 

Autor

Prestiż

Skąd wziął się pomysł, aby otworzyć salon motocyklowy w Szczecinie? 

Dariusz Bońkowski: Przede wszystkim dlatego, żeby kompleksowo dotrzeć do klientów BMW na terenie woj. Zachodniopomorskiego. Motorrad, czyli autoryzacja motocyklowa BMW to odrębna i niezależna umowa. Nie wszyscy dealerzy BMW ją posiadają. 

Po drugie jesteśmy fanami podróży na motocyklu – nasz najdalszy wyjazd obejmował zakątki wybrzeża Amalfi we Włoszech. Dla mnie motocykl to reset od codziennych zmartwień. Kiedy wsiadam na moje dwa kółka muszę zapomnieć o wszystkim, skupić się na drodze i zachowaniach innych kierowców. Poza tym na motocyklu zupełnie inaczej odbiera się poczucie miejsca przez które przejeżdżamy. Dla przykładu – mijając las, czujemy zapach drzew, inne powietrze, większą wilgotność. To zupełnie inne bodźce i odbiór drogi niż jadąc samochodem. Chyba, że jedziemy Cabrio, wówczas ten aspekt jest zbliżony.

Kto wpadł na pomysł, żeby otworzyć salon motocyklowy, nie pamiętam – to było 11 lat temu, natomiast pamiętam jak to się stało, że wsiadłem na swoje pierwsze BMW. Dominika kupiła mi kask motocyklowy i od tego się zaczęło, po prostu musiałem dokupić resztę (śmiech). Pierwszy mój motocykl to BMW R1200R w kolorze białym. Teraz na co dzień jeździmy BMW R 1250GS Adventure.

Czy posiadają Państwo salony BMW Motorrad w innych lokalizacjach?

Dariusz: Salon BMW Motorrad na ten moment jest tylko w Szczecinie pod adresem Ustowo 55. W drugiej naszej loka­lizacji w Szczecinie przy ul. Hangarowej 17 oraz w Gorzowie Wlkp. i już wkrótce w Koszalinie, prowadzimy nasze salony i serwi­sy, gdzie doradca może umówić się z klientem i zaprezento­wać wybrany model motocykla BMW.

Co wyróżnia nową przestrzeń salonu BMW Motorrad Bońkowscy?

Dominika Bońkowska: Wraz z uruchomieniem drugiego salonu BMW w Szczecinie na prawobrzeżu, przenieśliśmy do no­wego obiektu markę MINI i tam zyskała swój odrębny salon. Dzięki temu w salonie przy Rondzie Hakena mogliśmy zaaranżować miejsce dla motocykli i w pełni zaprezentować ten niezwykle ważny punkt uzupełniający naszą ofertę. Chcieliśmy stworzyć miejsce unikatowe, mimo tego, iż jako autoryzowany dealer musimy wyposażyć salon w wiele obowiązkowych elementów. Emocji wykonawczych dostarczył nam podwieszony na ścianie motocykl BMW R65 z 1978 roku, który zjeżdża do nas z góry (śmiech). Strefa Heritage to z jednej strony nowa przestrzeń w salonach BMW Motor­rad, ale z drugiej strony trudno mówić o nowości, ponieważ
w marce z ponad 100 letnią tradycją mówimy raczej o dziedzictwie. Mamy wie­dzę i kompetencje jak robić doskonałe i niezwodne motocykle w wielu odsłonach: od sportowych, przez turystyczne, miejskie,
na skuterach i elektrycznych hulajnogach skończywszy. W wielkich maszynach, któ­re można znaleźć w strefie Heritage, podstawą zabawy jest możliwość indywidualnego podejścia do motocykla tzw. personalizacja albo jak mawiają Anglicy „Tailor Made”.

Wraz z modernizacją salonu BMW Motorrad Bońkowscy zapewniliśmy dodatkową powierzchnię ekspozycyjną, ale już na następny sezon mamy plan, aby stworzyć miejsce spotkań, gdzie na żywym organizmie można wiele pokazać, podzielić się swoimi doświadczeniami i wspo­mnieniami z motocyklowych podroży. Salon żyje historiami klientów i to nas bardzo cieszy!

Co nowy salon BMW Motorrad Bońkowscy oferuje klientom? Czy chodzi tylko o zakup motocykla?

Dariusz: Nowy salon BMW Motorrad to przede wszystkim większa prze­strzeń dla naszych Klientów. Teraz nasi doradcy mają możliwość zaprezentowa­nia całej gamy motocykli BMW i zapewnienia kompleksowej obsługi, która obejmuje: sprzedaż motocykli i akcesoriów, serwis, usługi blachar­sko-lakiernicze oraz usługi finansowe i ubezpieczeniowe. Dodatkowo dzięki dostępnej kolekcji BMW Motorrad Style nasi klienci mogą utożsa­miać się ze swoją pasją na co dzień, nie tylko podczas jazdy.

Motocykl to nie sama frajda jazdy na dwóch kołach. To również spo­tkania z ciekawymi ludźmi, oraz budowanie społeczności, która jest nastawiona na ciągłą zmianę. Sierpniowe wydarzenie otwarcia nowego salonu BMW Motorrad Bońkowscy kojarzy mi się z uczuciem, którego nie miałem jak otwieraliśmy salo­ny samochodowe, a było ich kilka. To było bardziej spotkanie w gronie przyjaciół, niż wydarzenie biznesowe. Stalowe rumaki, gotowe na dal­sze i bliższe podróże, sympatyczni ludzie, muzyka na żywo, zachodzące słońce, świeże powietrze, miłe rozmowy, żarty, smaczne jedzenie, de­gustacja whisky, no i moja żona w tym indiańsko-kowbojskim wdzian­ku… (śmiech).

Dominika: Chcieliśmy stworzyć miejsce z duszą, i patrząc na reakcje, wygląda na to, że osiągnęliśmy ten cel.  Jedną wypowiedź zacytuje, bo jest moją ulubioną… poprosiliśmy klientów, by oficjalnie otworzyli nowy salon BMW Motorrad, ponieważ to w końcu dla nich powstało to miejsce. Wstęgą nie była tradycyjna szarfa, a łańcuch motocyklowy, który trzeba było rozerwać. Po wykonaniu zadania jeden z klientów podszedł do mnie i powiedział: „Pani będzie się rozwijać dalej w tym Koszalinie, czy gdzie tam Pani chce, a my tutaj tego biznesu dopilnujemy!” Szczerość i autentyczność wypowiedzi oraz zaangażowanie, byśmy zmieniali się we właściwym kierunku rozbroiła mnie do łez…

Myślę, że cała tajemnica tkwi w tym, by wsłuchiwać się w potrzeby, a już w szczególności, kiedy mówimy o tak emocjonalnym towarze jakim są motocykle.

Cieszymy się, że BMW kompleksowo dociera z ofertą do naszych klientów. Skutery, motocykle sportowe, turystyczne, miejskie i adventure uzupełniono o nową gwiazdę – BMW R18. Dzięki niemu historia zatoczyła koło i wróciliśmy do oferowania prawdziwych królów szos – motocykli wzorowanych na początku historii BMW Motorrad z silnikami typu boxer o silnym brzmieniu oraz wyrazistej, pełnej chromów stylistyce. Cechą szczególną, która odróżnia nasze modele Heritage, tak zresztą jak wszystkie pozostałe modele, jest jakość wykonania gwarantująca niezawodność i bezawaryjność. A ten aspekt jest niezwykle cenny, gdy jesteśmy w dalekiej podróży, kilkaset kilometrów od domu.

Które modele cieszą się szczególną popularnością?

Jakub Mazurczak: Tutaj prawdopodobnie nikogo nie zaskoczę – modele BMW R 1250 GS i R 1250 GS Adventure od wielu lat niezmiennie cieszą się popularnością wśród obecnych i nowych klientów. Jest to model, który spełnia wszystkie potrzeby współczesnego motocyklisty zaczynając od poczucia pełnego komfortu, kończąc na jego niezawodności nawet w najtrudniejszych warunkach. Produkcja motocykli BMW z segmentu adventure zaczęła się od BMW R80G/S, który swój początek produkcji  miał w latach 80tych ubiegłego wieku i do dziś stale ewoluuje. 

Najnowszy produkt spod loga GS wyposażony jest w nowoczesne technologie zapewniające bezpieczeństwo na drodze oraz szereg innowacyjnych rozwiązań technicznych, co czyni go królem najdynamiczniej rozwijającego się  segmentu motocykli.

BMW R18 – nowość w ofercie BMW czy to początek nowego trendu? 

Kuba: Początek tego trendu miał miejsce w 2014 roku, kiedy BMW Motorrad wyprodukowało nieszablonowy i wyprzedzający swoje czasy model BMW R Nine T. Trzy lata później oferta została poszerzona o kolejne warianty – BMW R Nine T Pure, BMW R Nine T Urban G/S (stylistyczne nawiązanie do modelu BMW R 80G/S), BMW R Nine T Racer i BMW R Nine T Scrambler, które w późniejszym czasie doczekały się możliwości fabrycznej i postfabrycznej modyfikacji designu. W związku z sukcesem sprzedażowym BMW R Nine T naturalną decyzją BMW Motorrad było stworzenie modelu nawiązującego do bogatej historii marki, który jednocześnie odświeży dotychczasowy trend motocykli z segmentu Heritage. Model BMW R 18 to cruiser pełen niepokornego charakteru z największym w historii marki silnikiem typu bokser o niesamowitym momencie obrotowym, a także ponadczasowymi cechami konstrukcyjnymi – istna petarda. Zapraszam do naszego salonu, gdzie zaprezentujemy każdy jego detal na żywo. 

Czy rzeczywiście jest zapotrzebowanie na takie miejsce w Szczecinie?

Kuba: Jako miasto mamy potencjał! Od początku swojej przygody z motocyklami pamiętam, że w Szczecinie brakowało miejsca z charakterem, spotu gdzie ludzie mogą przyjść, podzielić się swoim doświadczeniem i pasją w towarzystwie swoich maszyn. Nowy salon, całkowicie zmieniona przestrzeń daje taką możliwość, a klienci chętnie z niej korzystają. Oprócz standardowych działań, które realizujemy każdego dnia w naszym salonie i serwisie, jest przestrzeń na spotkania przy kawie i rozmowy na tematy zupełnie niezwiązane z biznesem. Klienci w naturalny sposób stali się ambasadorami marki, ale przede wszystkim nieoficjalnymi członkami naszej ekipy, za co im bardzo dziękujemy. To przede wszystkim dzięki nim mamy poczucie, że każdy dzień naszej pracy jest przyjemnością.

W tajemnicy dodam, że to nie wszystko co szykujemy dla szczecińskich motocyklistów. Wiosną będziemy mogli ich gościć również w nowej przestrzeni plenerowej, a tego nam brakowało w Szczecinie.

Co szczególnie cenisz w swojej pracy?

Kuba: Zaufanie i poczucie tworzenia czegoś nowego. Większość mojego doświadczenia bazuje na klientach, to oni wnoszą najwięcej i „budują” to miejsce, a mi się to bardzo podoba i chcę w tym uczestniczyć, to jest zaraźliwe. To miejsce i ta praca tworzą wyjątkowe relacje, atmosferę, no i oczywiście motocykle, ah te motocykle! 

Czego powinno życzyć się motocykliście?

Kuba: Motocykle, w porównaniu z samochodami, dają dużo więcej frajdy, ale wymagają także większego zaangażowania i uwagi, o czym każdy kto wsiada za kierownicę „dwóch kółek” powinien wiedzieć. Życzmy sobie dużo kultury na drodze, długiego lata – najlepiej bez deszczu, zawsze dobrej widoczności, tylu samo powrotów co wyjazdów i niskich cen paliwa (śmiech).

Prestiż  
Grudzień 2021