Czym są rozmowy terapeutyczne?

Psychoterapeutka Pracowni Dobrostanu – Magdalena Olech opowiada o tym, dlaczego warto skorzystać z pomocy psychologa bądź terapeuty.

Autor

Prestiż

Obniżony nastrój, kryzys w związku, niemożność porozumienia się z dzieckiem lub partnerem, a czasem nawet sytuacja, w której trudno Ci określić czy sprecyzować co Ci doskwiera, czujesz się zwyczajnie źle, inaczej niż dotychczas. Jeśli spotkałeś się z sytuacją, której nie możesz rozwiązać samodzielnie, przeżywasz trudny okres w życiu lub doświadczasz cierpienia, wizyta u psychologa lub terapeuty może Ci pomóc.

Kto przychodzi do psychologa?

Wszyscy. Absolutnie każdy, kto potrzebuje pomocy. Bez względu na wiek, zawód, doświadczenie, poglądy. Dzieci, młodzież, dorośli, pary. Nie ma określonego profilu klienta. Wszyscy, bez wyjątku zmagamy się z trudnościami. 

Przychodzi więcej kobiet czy mężczyzn?

Jeszcze parę miesięcy temu, odpowiedziałabym, że częściej przychodzą kobiety. Obecnie to się mocno zmienia, przychodzi coraz więcej mężczyzn. To jest bardzo pozytywna zmiana. Dotychczas panowało przekonanie, że mężczyźni nie rozmawiają o problemach, raczej poklepują się po plecach w męskim gronie, mężczyźni nie powinni płakać, okazywać słabości czy prosić o pomoc. Ten stereotyp odchodzi powoli do lamusa. Mężczyźni stopniowo otwierają się na pomoc psychologiczną. Zmienia się też postrzeganie terapii jako czegoś wstydliwego, świadczącego o słabości, niemocy. Ludzie coraz otwarciej dzielą się swoimi doświadczeniami terapeutycznymi, zachęcają się wzajemnie do szukania pomocy u specjalistów. 

Jak wygląda pierwsza wizyta?

Mimo zmieniającego się wśród społeczeństwa nastawienia do terapeutów, nadal dla wielu osób rozpoczęcie psychoterapii wiąże się z dużym stresem, uczuciem niepewności, a czasem nawet wstydu. Ludzie obawiają się oceny, odrzucenia. Podczas pierwszej wizyty terapeuta zapyta Cię najpewniej o cel wizyty, o to jak się czujesz, o czym chciałbyś porozmawiać. To osoba przychodząca po pomoc decyduje o czym chce powiedzieć, na ile ma gotowość w sobie by się otworzyć. 

Ważne, do odnotowania jest to, że po pierwszej sesji możemy poczuć się nawet trochę gorzej. To też naturalne, w początkowej fazie terapii, przypominasz sobie o trudnych momentach w życiu, dzielisz się osobistymi historiami. To może początkowo wywoływać dyskomfort, który z czasem, w trakcie terapii, wraz ze zwiększającym się zrozumieniem, wglądem i szukaniem rozwiązań, mija. 

Jak się przygotować?

Można zacząć od pozytywnego nastawienia. Od zebrania myśli, można nawet zapisać kilka kluczowych kwestii, wynotować to, o czym chcielibyśmy powiedzieć na pierwszym spotkaniu. Uporządkować myśli, wydarzenia, objawy, odczucia. Można, ale nie jest to konieczne. Można równie dobrze przyjść i spontanicznie zacząć rozmowę. 

To w takim razie, czym to się różni od rozmowy z przyjacielem, małżonkiem? 

Dobre pytanie! Rozmowy z przyjaciółmi, bliskimi są bardzo istotne i potrzebne. Stanowią bardzo cenną bazę, zasób dla osoby w terapii. Rozmowa ma wartość terapeutyczną, potrafi być ogromnym wsparciem. Jednakże rozmowy prywatne mogą być pozbawione pewnego zdrowego dystansu czy obiektywizmu. Nasi bliscy, nawet Ci, którzy mają wykształcenie psychologiczne lub sami są terapeutami, nie będą fachowym wsparciem. W rozmowie terapeutycznej jest pewna niesymetryczność, która polega na tym, że to osoba w terapii mówi, terapeuta ma za zadanie słuchać, zadawać pytania, okazywać wsparcie, a nie oceniać, czy dawać konkretne rady czy rozwiązania, tak jak to mają w zwyczaju robić nasi bliscy. Psycholog czy terapeuta ma odpowiednie wykształcenie, pracuje w danym nurcie, ma fachowe narzędzia i wiedzę by pomóc nam jak najskuteczniej.

A jak w takim razie wybrać terapeutę odpowiedniego dla nas? 

To zależy z jakimi kwestiami się zmagamy, czego oczekujemy od terapii, który nurt terapeutyczny nam pasuje. Ja pracuję w nurcie poznawczo–behawioralnym i w terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach, używam też w swojej pracy narzędzi coachingowych. To pozwala mi mieć podeście zintegrowane. Terapia poznawczo-behawioralna jest skuteczną formą leczenia depresji, fobii, lęku uogólnionego, lęku społecznego, PTSD, zaburzeń odżywiania. Tutaj pracujemy nad myślami, zniekształceniami, przekonaniami o sobie i o świecie, schematami, w których dorastaliśmy. Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach, z kolei opiera się na pozytywach, teraźniejszości i przyszłości. Zakłada, że klienci są ekspertami od swojego życia, którzy czasami, w wyniku chwilowych wydarzeń potrzebują wsparcia. I takiego wsparcia podczas terapii mogą się spodziewać. 

W swojej pracy wykorzystuję także techniki relaksacyjne, medytacyjne, leczniczy oddech czy pracę z ciałem, które pozwalają osiągnąć dobrostan. 

Jednak podstawowym czynnikiem, ważniejszym nawet od nurtu jest relacja terapeutyczna, zaufanie. Coś co lubię nazywać przymierzem terapeutycznym. Stworzenie przez terapeutę bezpiecznej przestrzeni, pełnej szacunku, empatii i zrozumienia, w której osoba potrzebując wsparcia, może się otworzyć, podzielić troskami, znaleźć rozwiązanie i ukojenie. 

Magdalena Olech

Poczytaj więcej o terapeutce na:

www.pracowniadobrostanu.pl

Prestiż  
Grudzień 2021